samasamotna ja byl wolala miec Twoje podejscie, latwiej jest zniesc to co sie stalo. Ja niestety moge powiedziec duzo dobrego co przeszkadza mi w pogodzeniu sie z sytuacja. Czlowiek jest tak skonstruowany, ze im wiecej czasu uplywa to tym bardziej idealizuje pewne sprawy, wydarzenia i ja do jasnej cholery jestem wlasnie w takim momencie. Teraz przydalby sie jakis grzmot w leb ze strony ex zebym wrocila na dobre tory
) A tu dzisiaj sprawdzam konto a tu pieniadze na lekarza od niego dostalam (biore pod uwage opcje, ze chce sie zabezpieczyc w razie sprawy sadowej...)i znowu glowa pelna mysli. Czasami bym wolala, zeby totalnie nas olal, moze byloby latwiej
