witajcie,:-)
wybaczcie wszystkie moje milczenie, ale mialam sporo rzeczy na glowie, czytam was codziennie, ale jakos nie mialam za wiele sil by pisac. nic bardzo negatywnego sie nie wydarzylo, ale przy malym mialam troche roboty, a jak sie mieszka samej, to obowiazkow jest podwojnie.
milkada wszystko ok, tylko wiesz jakie maluchy sa absobujace, szczegolnie na poczatku, a poza tym ciezko czasem mi sie wbic w temat. Widze ze twoj Kubus to aniolek, suuper.:-) I ile pozytywu w Tobie, ja tez nie narzekam, bo mam najwiekszy skarb w zyciu, jakim jest moj slodki Miko. Wogle sie w nim zakochalam

;-)
a bezsenna tez mi napisala ze jest w szpitalu, i ma pozytywne odczucia co do niego. co mnie bardzo cieszy, i mam nadzieje ze cos ruszy, tym bardziej ze rozwarcie ma na 2 palce.
ania witam cie na forum, wiem ze teraz ci ciezko, ja przez to przeszlam, i powiem ci ze chociaz ciaza kojarzy mi sie z wieloma wyrzeczeniami, cierpieniem, to teraz dostalam za to najwieksza nagrode, i naprawde warto. wiem ze trudno jest teraz myslec o maluszku, bo jest jeszcze w brzuszku, ale wiedz, ze musisz sie wziac w garsc dla niego wlasnie. a teraz przynaj mniej zajmiesz sie mieszkaniem, mnie to zaabsorbowalo na koniec ciazy, a przeciez najwazniejsze zeby czas ci jakos szybko zlecial.:-) i pisz, to pomaga.
samasamotna to super ze twoja malutka ma sie dobrze, pamietam, ze zawsze po usg czulam sie niezwykle pozytywnie nastawiona. :-)
A u nas z Miko lepiej, odkad dostaje mleko modyfikowane, niestety nie jestem w stanie karmic go tylko piersia, bo nie mam pokarmu, a teraz wiem przynaj mniej ze sie najada, i dzieki temu wogle nie placze, nie marudzi, jest cudowny. Dzisiaj bylismy u lekarza, i niestety moja kruszynka ma skaze bialkowa, wiec ja jestem na diecie, poki karmie, eh. Ale czego sie nie robi dla synka:-)
Wczoraj dostalismy od kolezanki hustawke dla niemowlat, i musze wam powiedziec, ze jest fenomenalny wynalazek, jak jestem zmeczona w dzien, wkladam tam malego i po minucie on spi, a ja mam czas na ogarniecie mieszkania itp. Dzieki niej, jestem taka szczesliwa, a poza tym Mikolaj ja bardzo, bardzo lubi.:-)