Hej dziewczyny, Nikos wczoraj dal mi popalic, pol dnia plakal, ciagle chcial mojego biednego, wyssanego cyca

ta pogoda nie tylko nas wykancza :/ wspolczuje szczerze dziewczynom w ciazy w te upaly, wczoraj widzialam jedna, byla cala zlana potem :/ a teraz szykujemy sie na "spacer" do przychodni

idziemy do lekarza po skierowanie do ortopedy, moze w koncu ktos mi wypisze, mam nadzieje ze przy okazji lekarz zbada malego i opowie mi troche i szczepieniach itp. Wczoraj dzwonil moj ex i pytal czy cos potrzebuje, powiedzialam ze dziecko ciagle czegos potrzebuje, ze trudno powiedziec co dokladnie bo np. wczoraj poszlam do sklepu zobaczylam cienki kocyk i kupilam go bo stwierdzilam ze sie przyda. 3 dni temu tez pytal czy czegos potrzebuje i ze jak cos to mi kase wysle (kasy nie wyslal )

a wczoraj juz zmienil zdanie, bo powiedzial ze w tej Holandii nie ma polskiej karty i nie moze mi przelac kasy, wiec jego siostra mi przyniesie ..... mowie mu ze nie chce pieniedzy od jego siostry czy jego rodzicow, a on ze i tak przyniesie :/ znajac zycie zadzwonia i zapyutaja co maja kupic :/ ja moge im zrobic liste jak chca, ale wolalabym kupowac sama, wpadne pozniej jak wrocimy od lekarza

pozdrawiam