Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Do ostatniego momentu nie miałam żadnych oznak porodu aż wreszcie o 23:30 skurcze macicy. Myślałam, że to przepowiadające, pójdę spać i rano coś ruszy. Ruszyło jednak wcześniej. Zaczęłam zmieniać pozycję, ból nie ustawał, więc już byłam pewna, że to to. Poszłam do położnej, lekarka mnie zbadała i mówi, że to początek porodu. Wzięli mnie na blok porodowy. Przyjechała mama z babcią, ale stwierdziły, że wracają do domu, bo to na pewno jeszcze potrwa do rana. Zgodziłam się. Podawano mi oksytocynę i czekałam. Skurcze nasilały się i muszę przyznać, że nie umiałam nad nimi zapanować. Gdybym miała jakieś zapowiadające, to może nauczyłabym się już wcześniej kontrolować ból. Myślałam więc o znieczuleniu, poprosiłam o nie, usłyszałam, że za 15 minut anestezjolog przyjdzie. Po godzinie robili obchód i okazało się, że już za późno, bo za duże rozwarcie. Rozwścieczyli mnie. Teraz śmieję się, że zaczęłam rodzić z tego wkurwienia, ale wcale nie było mi wtedy do śmiechu. Latałam pod prysznic, lałam sobie gorącą wodę na brzuch, trochę pomagało, ale te skurcze były straszne… Taki tępy ból. Darłam się na lekarzy, że specjalnie nie dali mi znieczulenia, celowo czekali aż będzie na nie już za późno. Dla mnie więc bóle parte były wybawieniem. Akurat przyszła moja mama i z nią poszło mi już bardzo dobrze. 50 minut później Kubulek był z nami. Jestem dumna, że udało mi się urodzić siłami natury i bez znieczulenia 

Mama przecięła pępowinę.
To bardzo nas zbliżyło. Dobrze jednak, że mama była ze mną tylko pod koniec, wcześniej wolałam, żeby nikt mnie nie oglądał. Byłam w kiepskim stanie i w głowie miałam myśl 'nigdy więcej sexu'. Chciałam dzwonić do exa i mu wygarnąć, co przez niego czuję. Byłam pewna, że nie urodzę, że to zbyt abstrakcyjne.
Byli dziś w szpitalu, poznali moją mamę, ale wcześniej bardzo mnie wkurzyli. ‘Teściowa’ trzymała moje dziecko na ręku i zaczęła dawać dobre rady, a ‘teść’ zaczął mi gadać o przesądach. Zdenerwowali mnie.Całą ciąże nawet się nie spytali co u mnie. Czułam się tak jakby ta cała moja ciąża oraz to, że właśnie spędziłam w bólach około 10 godzin nie miało znaczenia… Na szczęście ex też się już wkurzył tym ich gadaniem. 


a sam bardziej czasem jęczy i jest bardziej uciązliwy niż jak był bobaskiem 