mala.di
Fanka BB :)
Ja je brałam przy Oliśku aż pół opakowania zjadłam-myślałam, że mi głowe rozwali tak mnie bolała i nerwowa tylko chodziłam więc odstawiłam je szybko, ale to moze na mnie tak działały.
A powiedzcie mi Dziewuszki o spiralach miała,któraś? Planuje? Kiedy można?
no ale z pigulkami to chyba tak jest ze na kazdego inaczej działają, ja mam nadzieje ze jakos mi podpasują te.
a o spiralach nie slyszalam chyba nic poza tym ze istnieją
ale chetnie sie dowiem tez jesli ktoras z Was cos wie na temat ale wlasnie...z pigsami musze poczekac az wroci okres, nie?
ja chyba nigdy nie bede miala cierpliwosci do NPRu
myślałam, że mi głowe rozwali tak mnie bolała i nerwowa tylko chodziłam więc odstawiłam je szybko, ale to moze na mnie tak działały.
Majac spirale moze dojsc do zaplodnienia, ale gdy pecherzyk sie powieksza, spirala go przebija...Tak wiec jak na moje oko metoda ta jest dobra dla ze tak powiem twardych psychicznie. Mnie by sumienie zjadlo od srodka.
) to już jestem pewna, że nigdy się tym nie zainteresuję. Z dwojga złego wolę te pigułki.