Mamoot
Potrójna mama
Wojciaszek, jak już pisałam to normalnie jak jakiś miś - zapada w sen zimowy. Fakt, że zasypainie w ciągu dnia zwykle łączy się z płaczem (5-10 min), ale jak śpi to na całego. Potrafi np. przed południem spać 3 godziny, i drugie tyle po południu. No i potem cała noc.
Aż się zaczynam zastanawiać, czy tak powinno być.
Aż się zaczynam zastanawiać, czy tak powinno być.
przestaliśmy używać wózka jak Bartek zrezygnowal z dziennych drzemek, tak około końca drugiego roku. A teraz przezornie nie próbowałam Kuby lulać w wózku, ale niestety trochę sie przyzwyczaił do chusty i teraz też jest na odwyku