• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sen i spanie

Moja Zośka też mnie od 3 dni zaskakuje ,wybija 14 i nie ma mocnych trzeba iść do sypialni z nią i spać . Przesypia 3-4 godziny !!!!!!!:szok: Nigdy wcześniej to sie jej nie zdarzało,wsumie to swietna sprawa tylko szkoda że Zosia nie spi sama tylko zemną :confused: no ale dobre i to....... Zatonoce są koszmarne budzi się co 2-3 godziny .......
 
reklama
cicha Otylka wstaje ostatnio tak o 6.30, z tym, że nie na jedzenie tylko zabawe, zjada w nocy o 4, a potem właśnie przed 9, czasami koło 8 i lulu- tak ma od jakis 2 tygodni, a dokładnie od dnia kiedy mój brat przyjechal rano zaopiekowac się nią, gdy jechalam do szpitala z moja nogą- w szpitalu trocę mi zleciało i strasznie się martwilam, że pewnie mu marudzi, jakie było moje zdziwienie, gdy wrociłam przed 11, a ona własnie się przebudzała- brat uspał ją koło 9, jak tylko zaczęła mu marudkać. I od następnego dnia ja rownież zaczęłam to praktykować i się udaje! Wczesniej nawet mi do glowy nie przyszło, aby tak szybko ją usypiać. Co wiecej, zauważyłam, że im więcej mała spi w dzień, tym lepsze i spokojniejsze są nocki.
 
Sumka ja bardzo polubiłam te poranne drzemki, przynajmniej spokojnie można zjeść, a przede wszystkim odwiedzić łazienkę:)), u mnie to jest tak, że jak rano nie wyskoczę z koszuli to potem już cały dzień w niej biegam... no przynajmniej tak bylo ostatnio, jak nie moglam z mała spacerkować. Teraz pelna rehabilitacja... a dzisiaj po raz pierwszy ubralam moje buty, ale się cieszę:)
 
U nas nieustająca porażka, czyli budzenie się co kilka godzin (jak co 3 to jest super!) A ostatnie dwie noce, to szkoda gadać:-( Nawet nie wiem ile razy Mikuś się budził, w każdym razie dziś nie wiem jak się nazywam i najchętniej przespałabym cały dzień.
 
reklama
Karolek przesypia jakieś 8h - do około 4, dziś nawet do 5 (tyle że zasnął dopiero o 21 choć o 20 zjadł). Ostatnio co prawda dostaje kaszkę na moim mleczku ale bez kaszki też juz mu się udawało tyle spać...i chyba musze zaraz odpukać w niemalowane bo zazwyczaj jak pochwaliłam...pukpuk A jak Wasze dzieciaczki?
Za to z dziennymi drzemkami kłopot - własnie była walka, zazwyczaj w dzień jak jestem do zasypia przy piersi ale przed chwilą położyłam go do łóżeczka i zgasiłam światło i puściłam misie - przeleciały 2 razy pomarudził ale wzięłam go na przetrzymanie i o dziwo jakieś 2 min temu zrobiło się cicho...dodam że usypiałam go od chwile po czwartej - ponad pół godziny to trwało :(
Zresztą wieczorem tez długo zasypia, chyba że w dzień mało śpi - jak śpi tylko 2 razy w dzień to wieczorem szybciej pada
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry