Justys, nie chcialabys przypadkiem miec za dobrze? hehe
Moja Kaya sama przestala w nocy wcinac jak miala jakies 8-9 m-cy... W ogole to ja raczej jestem przeciwniczka dlugiego karmienia w nocy (ze wzgledu na zabki malucha, bo wiadomo ze sie w nocy ich nie umyje). Byc moze ze sa dzieci, ktore musza jesc w nocy, ale przypuszczam ze w wiekszosci przypadkow to raczej potrzeba possania, albo ewentualnie picia i tutaj bym sie wlasnie sklaniala do podawania wody zamiast mleka(oczywiscie nie u takich maluchow jak nasze, ale ok 8 m-ca juz smialo mozna probowac.
No a zreszta jak starsze dziecko dostanie solidna kolacje ( u nas to byla gesta kaszka), to chyba jest szansa na pospanie bez podjadania noca

Ale oczywiscie kazde dziecko jest inne, wiec musi do pewnych rzeczy dojrzec, my mozemy jedynie mu w tym pomoc...
Co do spanka u nas, to w dzien ciagle ruletka (chociaz na spacerze i przy cycu zasnie bez problemu), a na noc to jak ma humor, to idzie spac sam,a jak mu cos na nos siadzie, to jeczy i nie ma zmiluj sie, ale przy cycu i tak usnie... W ogole moj synio chocby nie wiem co mu bylo, to cycek dzialala na 99,9%....