Witam wszystkich

Na poczatku musze powiedziec ze fajnie macie

Fajnie dlatego, ze macie problem tylko z tym czy maz zaakceptuje to ze nie chcecie sie kochac. Ja w pierwszej ciazy tez mialam tylko taki problem i maz spisal sie na medal - nigdy nie mial do mnie pretensji - Arkadiusz ma tutaj zupelna racje. Faceci nie sa tacy jak czesto o nich myslimy. Zwlaszcza mezowie, ktorzy oczekuja wraz z zonami dzidzi i wiedza co jest najwazniejsze - zdrowie zony i dziecka

I dziewczyny...nie martwcie sie....tylko tacy pozadni faceci zostaja mezami - innych poprostu nie chcemy na ojcow naszych dzieci - moze instynktownie

Ja mam gorszy problem, jestem w 23 tygodniu ciazy i mam zakaz uprawiania seksu do konca ciazy - i oby ten koniec ciazy byl jak najpozniej !!!! Ostatnio jak sie kochalismy (a mam z kolei na to ogromna ochote) to nastepnego dnia caly dzien lezalam w lozku i zdychalam z bolu brzucha. Maz nawet czul sie winny, mimo ze to zupelnie nie jego winna - w koncu sama bardzo tego chcialam ! W kazdym badz razie pomyslcie o tym jak macie fajnie ze w ogole mozecie - bo sa ciaze zagrozone przedwczesnym porodem i wtedy nie mozna

Malo tego, lekarz chcial mnie od razu do szpitala wywalic, ale na to to juz nie poszlam - bardziej odpoczne sobie w domku niz w szpitalu, a poki co nic zlego sie nie dzieje

Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie za mnie kciuki
