reklama

sex w ciąży

ja jestem teraz w 38tyg.i nie kochamy sie od 2 tyg.bo robie to ze wzgledu na dziecko.juz sie nie moge doczekac kiedy ur dziecko i bede znowu mogla sie kochac z facetem,ktorego kocham.!!!
 
reklama
my prawie przez całą ciąże byliśmy grzeczni,ale teraz kiedy grozi nam poród po terminie,to szalejemy co noc.narazie bez większego rezultatu:]
 
A mnie od kiedy powrucily mdlosci, wymioty to czuje sie taka struta ze nie mam sily na sexik....jedynie na przytulanie. I juz porzucilam mysli aby starac sie przyspieszyc porod....no bo jak nie spojrzec to i tak blizej mam konca niz poczatku :happy2:

Teraz pragne aby powrucil moj poranny nastroj i energia, abym mogla jeszcze poszalec , bo po porodzie nie wiadomo ile przyjdzie czekac i jak bedzie kiedy na nowo sie zacznie wspolzyc :oo:
 
ciekawa jestem ile prawdy jest w tym przyspieszeniu porodu seksem.... ale jak cos ja zaczne sie do teo stosowac dopiero po terminie,a na razie spokojnie.... jestem tez tego zdania co Paulina,ze juz blizej niz dalej,wiec jesli sie tyle wytrzymalo,to te kilka dni to pikus...
... mam nadzieje Paulinko, ze dojscie do formy nie zajmie nam duzo czasu.. choc niektorzy mowia nawet o 8 tyg!!! ciekawe tylko czy to boli?
 
Kurcze aby tylko 8 tygodni, juz byly tu teksty typu kilku miesiecy ze nie moga dziewczyny dojsc do normy, ze odczuwaja bol i dyskomfort.
Mam nadzieje ze u mnie tak nie bedzie, a jesli nawet to ze czuloscia mego faceta dojdziemy do przyjemnosci :-)
 
Ja nie wiem czy to prawda z tym przyspieszaniem. ja, jak juz pisalam bylam aktywna przez cala ciaze, w zaleznosci oczywicie od mojego nastroju, i urodzilam tydzien po terminie. mysle ze dzidzia sama wie kiedy "sie wykluc". Ale sex na pewno tez nie szkodzi, o ile nie ma zadnych komplikacj.

A jesli chodzi o sex po, to ja dosyc dlugo dochodzilam do siebie, ale mysle ze u kazdej az nas jest inaczej. No i na poczatku, pierwsze 2, 3 razy byly bardzo bolace, czulam sie prawie jak dziewica, ale teraz juz wszystko wroocilo do normy, a moze nawet jest lepiej...:-)
 
Dziewczyny a nie boicie sie ze mozecie teraz na koniec jakas infekcje wprowadzic przy seksiku,lub ze przyspieszycie porod......ja od 35 tc uzywam na nowo prezerwatyw, i fakt ze nie za bardzo nam to odpowiada ale przemeczymy sie, bo dla malenstwa warto.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry