Ja juz jestem po porodzie, i prawde mowiac, to kochalismy sie z mezem przez cala ciaze. Ostatni raz, to chyba ze 2 dni przed porodem, wiec mysle ze jak lekarz nie zabroni, to mozna ile sie tylko chce:-) i o ile w ogole sie chce, bo z tym tez roznie bywa. Ja mialam akurat to szczescie, ze sex byl wlasciwie na moje zawolanie, bo moj kochany maz byl na mnie jeszcze bardziej napalony niz przed ciaza, ale szanowal to ze sie zle czuje, albo po prostu nie mam ochoty i zamienial sex na masazyk albo takie tam:-) :-) :-)