A moja polozna na ostatniej wizycie powiedziala zeby na jakis czas odstawic mezusia od korytka(to bylo w 33 tc) a od konca 36 to sie kochac bez opamietania, ze to nie szkodzi dziecku, a moze pomoc mamusi narzadom "dojrzec" do porodu (przyspieszyc). Noto jeszcze kilka dni celibatu, a pozniej maraton! Co prawda mi juz bylo by trudno byc w pelni aktywna, ale slonie i wieloryby sobie radza, to ja tez chyba potrafie!:-)