reklama

sex w ciąży

Hej, mam bardzo bolesny problem... dziś rano kochaliśmy się z mężem i do tej pory bardzo boli mnie brzuch :-( wcześniej był to ból jak przed okresem, teraz to takie kłucie od pępka w dół, trochę promieniuje w stronę kręgosłupa. Dodam, że w trakcie seksu nic mnie nie bolało. Czy to jest normalne?
 
reklama
Widzę, że to 37 tydzień, więc to co opisujesz, to mogą być skurcze, jeśli będą regularne i częste, to prawdopodobnie zaczął się poród. Życzę powodzenia jak coś ;-)
 
Wszystko zależy od tego jak przebiega ciąża, jeśli lekarz prowadzący nie ma zastrzeżeń, to pozwoli nawet do samego końca ciąży, tylko w przypadku jakiś problemów z ciążą lekarz może zakazać współżycia.

Ja w obu ciążach korzystałam do samego końca;-)
 
mam skurcz od około pół godziny, czasem mniej, czasem bardziej intensywny, ale cholernie boli... naprawdę to może być już to? do tej pory w ogóle nie miałam skurczy, czop nie odpadł, wody nie odpłynęły, a mała się jeszcze do tego teraz wierci porządnie.
 
To nic, że czop nie odszedł i wody też nie (mi przy 1 porodzie czop nie odszedł, a pęcherz płodowy miałam przebijany na porodówce, bo skurcze miałam, a wody nie chciały odejść), jeśli skurcze będą bardziej intensywne i regularne, to pewnie zaczął się poród. Sprawdzaj co ile masz skurcze i czy są w miarę regularne. Seks a dokładniej substancja zawarta w spermie często w ostatnich tygodniach prze terminem porodu może przyspieszyć poród (chociaż na mnie akurat to ni działało i mimo współżycia urodziłam synka po terminie).
 
coraz bardziej boli, ale nie wiem czy to już to, bo boli przez ok 40min, potem na 20min przestaje i znowu... mąż właśnie wrócił do domu i nie wiemy czy już jechać do szpitala, czy poczekać jeszcze...
 
właśnie na KTG jestem z moim ginem umówiona na środę, on we wtorek wraca z urlopu... ale jestem totalną panikarą jeżeli chodzi o ciążę :-) więc nie wiem czy faktycznie się dziś nie przejedziemy tam. póki co od 40min nic, tylko lekkie (w porównaniu do tego co było) pobolewanie, czasem mocniej zakłuje, więc sama już nie wiem... Mąż się śmieje, że to nie to, bo gdyby to był poród to bym wiedziała :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry