Eh, silunie, wierz mi, mam dokladnie to samo. Kazda uwaga wygloszona zartem nawet - niezaleznie od tego, kto ja wyglosil, doprowadza mnie do skraju wyczerpania emocjonalnego. Po raz pierwszy od bardzo dawna czuje sie strasznie nieatrakcyjna i zaczelam znowu ubierac sie w worki, zeby nie bylo widac moich faldek itd... A jeszcze niedawno sliczne bluzeczki z duzym dekoltem nosilam i chwalilam sie moimi piersiatkami, teraz sie wstydze... Fatalnie sie ze soba czuje. Ponoc uczucie niepewnosci i zwatpienia w sibie i swoja atrakcyjnosc jest tez scisle zwiazane z pierwszym trymestrem ciazy...