Jeżeli chodzi o moją wagę, to ja do tej pory przytyłam niecały kilogram. A to dlatego, że z początku waga spadła o 3 kilogramy z kawałkiem, więc dopiero teraz tak naprawdę zacznę tyć.
Rozmawiałam z koleżanką, która ma ciążę miesiąc starszą i miała to samo, najpierw schudła, a dopiero później zaczęła przybierać i dopiero pod koniec piątego miesiąca wyrównała się z wagą sprzed ciąży. Myślę, więc że to nie jest powód do zmartwień.
Bardzo fajnie, że z dzidzią wszystko w porządku.