Witam
u nas znowu deszczowo , niestety z planów prania nici , a tak mam ochotę poprać już troszkę ciuszków które mam po Oliwii i najlepiej żeby wyschły sobie na słoneczku , ale musze się dalej wstrzymać , ale czasu na przygotowania coraz mniej wczoraj po wizycie u lekarza padła decyzja o cc za 8 ,9 tygodni

, pod warunkiem, że maleństwo będzie miało pow 3kg , narazie ma 1,8kg więc jeszcze troszke trzeba je podtuczyć :-)
na szczęście szyjka mocno trzyma , ale nospe i magnez mam łykać dalej ,dostaliśmy jednak zakaz współżycia , no tak jak człowiek się rozkręca i ma więcej ochoty to tu nagle szlaban ci dają
Shira ja również miałam zastój nerki w poprzedniej ciąży , wtedy nie miałam bladego pojęcia co to znaczy ból nerek , leżałam 3 tyg w szpitalu nie reagowałam na dwa antybiotyki które mi podawali ,ale wkońcu sie udało opanowac sytuacje , teraz historia się powtarza ale już panuje nad tym , musze robić często badania , byłam w zeszłym tyg nawet na usg nerek prawa jest gorsza od lewej i też zalecone picie , ja od siebie moge dodać ,że dobry na takie problemy jest sok żurawinowy ,do herbatki do wody czy nawet sama żurawinka ,którą można wcinać jak orzeszki , u mnie narazie bez jakiś dodatkowych leków wyniki są całkiem niezłe w każdym razie nie pogarszają mi się
Ethele gratuluje męża ! mój na moja sugestie o śniadanku do łóżka dla mamusi na dzień mamy powiedział z uśmiechem , że ja jestem jego baba, a nie mama , no i masz ci babo placek

tak się cwaniaczek wywinął
możesz posłać linka tego rogala co go właśnie dostałaś , zastanawiam sie nad tym cudem , bo ja już też nie wyrabiam z bólu :-(