reklama

Sierpień 2010

Czereśnie... jeszcze nie jadłam w tym roku... ale zapraszam na koktajl mleczny z truskawkami-mam w ilościach hurtowych:) Opiłam się jak bąk...;)

Zielona widzę, że planujemy chrzest w tym samym terminie:) Będzie wesoło, jak będziemy szukały takich małych ubranek...:)
 
reklama
Witam!
Co do chrzcin to ja myślałam w październiku-jak będzie dziewczynka mam malutką sukienusię od szwagierki a jak chłopczyk to też bo chrześniaczka chrzciła jak jej mały miał 2 m-ce.A wiecie czy jeszcze marudzą jak dowiedzą się że nie mają rodzice kościelnego?My nie mamy-postanowiłam że jak pójdę nic nie powiem wcześniej o tym.No i czy jeszcze jak chce się ochrzcić w innej parafii trzeba mieć nadal pozwolenie?Bo Mikołaja chrzciłam gdzie indziej i takie pozwolenie miałam ale jak przyniosłam dokumenty to ksiądz nie pytał się czy je mam tylko wziął wszystko i już.
No i najważniejsza sprawa
reply_40b.png


-cały czas nie wiem gdzie ulokować pieniądze w banku na lokacie,na jak długo na sam początek.Kompletnie się na tym nie znam,nie mam się komu doradzić w tej sprawie a za tydzień planuję wyjechać na 2 tyg to po niedzieli najlepiej jakbym wszystko załatwiła.
Zalerznosci w którtm kosciele jak chrzciłam Kube to wystarczyło tylko podanie ze zobowiazujemy sie wziąść ślub kościelny natomiast jak mąż chciał zaświadczenie ze jest katolikiem bo miał byc chrzestnym to ksiądz mu nie dał ,wiec teraz moge miec problemy dlatego chcemy odrazu ze ślubem kościelnym wziąść żeby sie nie czepiali :)




Witam sie po powrocie szawka skrecona ,czeka tylko aby rzeczy schować ,jutro znów mąż do pracy idzie ,wiec chyba do mamy sobie pojade nie chce mi sie w domu siedziec :)
 
Black Opal dobrej nocy, bez wstawania na siku ;-)
Wuzelek to myslisz, że mozemy mieć z tym problem. Mi się wydaję, że tyle wszystkiego, że z tym nie będzie problemu. Ja nie chcę długo z chrztem czekać, zreszta bedzie to mała impreza rodzinna także wole mieć, że tak powiem szybciej to za sobą. :tak:
 
Zielona u mnie też będzie rodzinnie, bez wielkich imprez, poza tym zawsze u nas dzieciaki były chrzczone w okolicach 2 mca życia i m też mamy taki zamiar:) Co do ubranek to szczególnie się tym nie martwię, bo to nie jest najważniejsze, ale takie fajne zestawy i dla chłopców, i dla dziewczynek (miałam ostatnio trochę chrztów w rodzinie...:)) robią od rozmiaru 62, a niekoniecznie dzidzia musi tyle mieć w 2 mcu...:) Najwyżej podwiniemy co trzeba:) Albo włożymy zwykłe białe ciuszki i zawiniemy w becik:)))
 
o widzisz Wuzelek :) ja nawet nie oglądalam jeszcze. Ale zastanawialam się przy okazji kompletowania wyprawki ile w jakim rozmiarze Dziecko może "pochodzic". Chociaż Dzieci rózne się rodzą i w różnym tempie rosną. Tak, jak piszesz kwestia ubranka do chrztu to sprawa drugorzędna najwyżej sie podwinie albo podszyje i po problemie.;-)


oooo jestesmy dokładnie w tym samym tygodniu i dniu hehe
 
Dokładnie:) Nie o ciuszki w tym chodzi:) Temat mi się skojarzył, bo sporo się naoglądałam i naszukałam tych ubranek ostatnio (3 chrzty w rodzinie)... Rzeczywiście mamy ten sam termin!:) Choć wątpię, żebym doczekała-cały czas wisi nade mną zagrożenie przedwczesnym porodem, ale ostatnio mam dziwną pewność, że do bezpiecznej połowy lipca doczekam:)))
 
Połowa lipca byłaby juz myślę, bezpiecznym momentem na poród. Mi się cały czas wydaje, że jeszcze kupa czasu. Chwilami chciałabym mieć poród już za soba z racji tego, że strasznie się boję. Cięzko mi już z brzuszkiem i mam coraz więcej dolegliwości ciązowych. Ale póki co niech Maleństwa siedzą jeszcze w brzuszku:) Ok, Kochana ja idę do wanny i uciekam do łózka bo dziś się osprzątałam i zmęczenie daje mi się we znaki. A pozostałe nasze Sierpnióweczki pewnie imprezują przy sobocie :) uciekam. Dobranoc!
 
zielona26 mamy praktycznie ten sam termin. Jeśli urodzę po 15 lipca, to nie będzie tragedii:)

Ja musze sie polozyć, bo bejbik jeździ mi po organach i żebrach i daje do zrozumienia, że pozycja zla.

Dobranoc
 
reklama
no niżej jest napewno...ale wsio szczelnie pozamykane
lepiej niech siedzi tam do sierpnia;-)

i cały czas nie mam siary w 1 mialam tylko 2 dni w 28 tyg jak gorączkę miałam

co do "zdrowych" smaków ja mam checi na piwo aż mnie skręca...a musi byc to tyskie..jak czuje zapach to mi sie oczy świecą...gdzies za 1,5 roku może sobie wypije;-)
oj piwo, piwo..nie lubiłam, a teraz mam taaaaakiego smaka, że hej! Coś mi się wydaje, że jak po porodzie wypije jedno, to będę pijana jak nastolatka :D w końcu przerwa jest znaczna i całkowita.
Narobiłam się trochę biżuterii, pouczyłam i idę spać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry