ehtele
podwójna mamuśka ;D
ethele - nie przypominam sobie abym zarzucila Ci brak wychowania. wyrazilam swoje zdanie na temat pomocy - mam prawo. kazda - ile nas tu jest ma swoje zdanie i kazda ma do tego prawo. takze nie potrzebnie sie denerwujesz i unosisz. ja piszac na tym forum, chce milo spedzac czas, i moc wyrazic moja opinie, a nie domawiac sie albo obrazac nawzajem. szkoda, ze tak to odebralas...
riba na prawdę się nie unoszę, tylko to mnie dotknęło - bo ujęłaś to tak: że rodzice tak Cię wychowali dlatego przyjmiesz ich pomoc- zabrzmiałaby to tak jakby od dobrego wychowania zależało czy ja zdecyduję się na pomoc czy nie
ja jak wychodziłam to mówiłam odrazu do nich, że mam nadzieję, że dopiero w sierpniu się spotkamy
ale są dni, ze prawie nic nie leci a są dni, ze potok i nie wiem od czego jest to uzależnione
a na to sie nie zgodzimy
dlatego u mnie harmonogram wygląda tak: