reklama

Sierpień 2010

wróciłamz zakupów :)
kupiłam turkusową sukienkę:) i opowiem Wam anegdotke. Wsiadamy z tesciową do busa - starnardowo nikt nie ustępuje mi miejsca wiec moja tesciowa zaczęła komentować:-D a stałysmy koło mlodego chłopaka. A on nic. Wiec tesciowa go szturcha i mówi, czy mógłby ustąpić ciężarnej miejsca a on UWAGA!! O PRZEPRASZAM NIE ZAUWAŻYŁEM, ZE PANI W CIAŻY :szok::-D:-D:-D:-Dmyslałam,z e padne brzuchol mam mega wielki a ten taką ścieme wali, ale miejsce ustąpił plus dla niego :)
 
reklama
Pajkaa to mnie rozbawiłaś :-D no i gdzie fotki kiecki? dawj szybciutko :-p

Kufa oczywiscie ubrałam nową kiece i co ubabrałam ją na brzuchu :szok::-D masakra :P
juz daje:P ale ladniej wygląda na mnie:P
30upcab.jpg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Malagonia To tak jak Ja :-)

Kasiu No zobaczymy co w poniedziałek powie ginek :-)

Pajkaa śliczna sukieneczka, a chłopak miał wyobraźnię żeby nie zuwazyć, że Pani w ciąży :-D To jak jakaś Pani w kolejce chyba do Ehtele powiedziała-Ja się patrzyłam na Pani twarz nie na brzuch :-D Ludzie to mówią co ślina na język przyniesie, żeby na durnia nie wyjść :-D
 
ale najlepiej ten sklep potrafi dowartościować kobietę :P weszłam w rozmiar S :-D a np w Camaiue nie weszłam w 44 :szok: a normalnie nosze 38 :P
 
reklama
riba gratuluje udanej wizyty i zakupów, kawał spraw żeście załatwili z M, to dobrze, mniej spraw na głowie:happy2:
Niuunia jedź i wypoczywaj koniecznie, bo później może nie być tyle czasu na wylegiwanie sie:-)
Boguisu86 no Tobie tez już dużo nie zostało z brzuszkiem, jeszcze ciuteńke i się wykluje maluszek:-p
navijka czekam na kawełk ciasta plis koniecznie, bo mi sie nie chce piec z lenistwa buuu:baffled:
Milusiu czy wszystko juz zakupiłaś do szpitala i spakowałaś sie na tip-top????, ja jeszcze nie ruszyłam sprawy z miejsca i M wczoraj mi sie pytał czemu nie jesteś jeszcze spakowana???? a ja nie wiem czemu hmmmm chyba mam jeszcze czas :confused:
Pajka fajna sukienusia taka przewiewna, a chłopak z busa miooodziooo:-D

Byłam 4 godz. w mieście:szok::szok: i jedyny plus tej wycieczki to taki, ze może mnie wytopiło z 15 dag tłuszczu:-D:-D taki skwar:no:
Załatwiliśmy z Adim szkołę, bardzo przyjemna, już sie cieszy nie smuta sie, jedna koleżanka sie tylko dostała tej "jedynki ale do klasy mat.-fiz. i nie jest zdowolona, a on bardzo chciał do biol.-chem. i będzie do takiej klasy chodził z koleżanką z gimnazjum więc nie ma tego złego co by an dobre nie wyszło, bo mówi, zę jakby sie dostał do "jednymki" do mat.-fiz. to byłby niezadowolony. Dobra nie męczę Was juuż tą szkołą, ale tylko Wy mnie poczytacie i zrozumiecie,a ja Was przy okazji torszku przyszykowuję jak to będziecie pewnie same przezyały u Waszych skrabów:tak:

Potem dostałam telef. ze mam do odbioru resztę rzeczy do łóżeczka, więc nie myślcie sobie, ze poczekałam do jutra, aby jechać z M samochodem, nie no po co???? Pojechaliśmy z Adim autobusem do centrum i odebraliśmy przewijak, pościel, 2x pościelowe, moskitierę, przybornik, 2x prześcieradła i wszystko przytachaliśmy (tzn. Adi tachał) autobusem do domu:szok::szok: ooooo a teraz nie mam siły nawet pomyśleć o obiedzie:no:.
A o ubraniu łóżeczka to pomarzyć mogę, zero sił przez ten upał, jeszcze mi została do kupienia tylko karuzela i KONIEC wszystko....chyba mam:-D:-D:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry