Nektarynka
Fanka BB :)
Czesc dziewczynki nie było mnie kilka dni.. a w zasadzie nie mialam czasu zeby wejsc i poczytac bo jak wracam z pracy to jest duzo do zrobienia w domu.. zaczyna sie wysyp owocow i tak po kolei cos sie zbiera itd.. dzis np bylismy u tescia na czereśniach..
postaram sie byc na bierząco, ale pewnie znow w tygodniu nie bede miaa za duzo czasu na pisanie.. troszke martwi mnie to ze moj kacperek nie chce sie odwrócic..
ja juz mam liste rzeczy co musze zamowic na allegro i w DOZie.. tylko wystarczy pokupowac..
i w koncu bedziemy kupowac łózko.. tylko czekam az bedzie mój kolor na allegro bo chce olche albo dąb..
tak patrze na co niektore suwaczki przekraczające 37 tydzien i zaczynam sie zastanawiac kiedy rozpocznie sie lawina porodów..
Postaram sie Was jeszcze poczytac troszke, ale nie wiem ile zdarze bo czeresnie czekają..
postaram sie byc na bierząco, ale pewnie znow w tygodniu nie bede miaa za duzo czasu na pisanie.. troszke martwi mnie to ze moj kacperek nie chce sie odwrócic..
ja juz mam liste rzeczy co musze zamowic na allegro i w DOZie.. tylko wystarczy pokupowac..
i w koncu bedziemy kupowac łózko.. tylko czekam az bedzie mój kolor na allegro bo chce olche albo dąb..
tak patrze na co niektore suwaczki przekraczające 37 tydzien i zaczynam sie zastanawiac kiedy rozpocznie sie lawina porodów..
Postaram sie Was jeszcze poczytac troszke, ale nie wiem ile zdarze bo czeresnie czekają..
A lipcówek już 18 się rozpakowało...więc jak pójdzie to z górki
Pocieszajacy jest dla mnie fakt, że najpóźniej to powinnam tego 2 sierpnia urodzić, a to już tuż, tuż...liczę na szybciej oczywiście

Nie mam pojęcia co to może być...
U mnie skurczy przepowiadających brak
Może jakas terapia wstrząsowa by mu się przydała, np jakaś krótka przeprowadzka do mamy z dziećmi po porodzie... Chociaz w sumie jemu to by pewie pasowało. Normalnie niekiedy brak słów.