Witajcie kobietki,
Wczoraj pojechałam na 19ta do szpitala i siedziałam tam do północy, bo lekarz był bardzo zabiegany, najpierw wystawił receptę na te zastrzyki Daru pojechał je kupić, potem jeszcze zrobił mi USG dzidzi i jak się okazuje:
- główka na 39,5 tygodnia (no taki heban na 9,5 cm)




- nóżki i brzuszek na 36 tydzień
- waga 2700 (spodziewana do porodu do 3500) więc się cieszę

- przepływ serduszkowy - bardzo dobry
no i posłuchałam serdusia
Jestem bardzo zadowolona, że pojechałam na ten oddział - jak dla mnie porodówka rewelacja, oddział tak samo - czyściutko, ładniutko, bardzo fajne położne, z resztą to jest oddział Śląskiego Uniwerku Medycznego, oddział zamknięty, przy łóżku chorej może być tylko jedna osoba i super - zero watach odwiedzających i krępowania się. Za to patologia ciąży to jakiś dramat za komuny, ale wiecie porodówkę się wybiera, a choroby nie, dlatego zainwestowali w porodówkę.
Co do zastrzyków jak dla mnie w ogóle nie bolesne (że też się musiałam naczytać) pielęgniarka podała go bardzo powoli za co jej bardzo dziękuję. Od dzisiaj Darek będzie mi podawał zastrzyki

Dziękuję za trzymanie kciuków, chyba dzięki wam nie bolało


Oczywiście napatrzyłam się na brzuchate panie, które już szykowały się do porodu i już bym chciała być na ich miejscu.
To tyle co u mnie
Pajeczko co do rozstępów to mnie naprawdę służy mustela, wcześniej nie miałam niestety kontaktu z takimi detalicznymi produktami, więc ekspertem nie jestem. Większość rossmanowych produktów to bardziej uelastycznia skórę, aniżeli faktycznie usuwa rozstępy. Jak coś to tylko apteka
Duralex powodzenia na jutrzejszej wizycie
Cayra spokojnie już niebawem, zobaczysz jak zleci

a roztargnienie to chyba normalna sprawa, każda z nas jest już mniej sprawna

Paznokci nie można mieć pomalowanych, ponieważ zakłada się saturację na palucha i mierzy przepływ kapilarny.
Aga Natalia najważniejsze, ze Twoje dziewuszki rosną. Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze, w końcu cała armia kobiet w ciąży trzyma za was kciuki
Ewelinko jak dla mnie powinnaś to skonsultować z lekarzem...w takim razie, bo ja też mam ostatnio bardzo obfitą wydzielinę, a pisałaś ostatnio chyba o hemoroidach (nie wiem czy to Ty, więc czy ta nitka krwi nie jest z odbytu?)
Bogusiu86 dlatego ja całkowicie jestem przeciwna zatrudnianiu rodziny, bo z tego biorą się tylko kłótnie, z rodziną owszem, ale nie w pracy.
Urszulka no to będziemy wszystkie biegać w żyrafkach
Bombusiu no to szkoła zapowiada się super i dobrze, że dyrektor taki konserwatywny bo jak patrzę jak teraz ludzie się zachowują to aż mnie coś bierze. U mnie w liceum był jeden rodzynek

Bombusiu Darek też wyszedł na 12 i wróci o 22

smutno mi tak samej
LEa28 mi też się nie chce
Cosya damy radę

w końcu nasi mężczyźni to nie jacyś samcy

potem wszystko nadrobimy, zniknie brzusio, jakaś ekstra bielizna i będą wniebowzięci, a wiesz, ze wszystko lepiej smakuje gdy się czegoś dłużej wyczekuje
GSC kochana takie kłucie to objaw rozciągania się kości i stawów przed porodem tak może być i dwa miesiące, więc nie denerwuj się słońce na zapas- jest to straszny dyskomfort, ale nie oznacza jeszcze porodu, a jak się denerwujesz to to wszystko wpływa na dzidzię.
Ehtele no kochana Ty jesteś już super gotowa, chyba każdy Ci normalnie tak pozytywnie zazdrości

Z tymi pazurkami to słońce tylko bezbarwny pozostaje bo inaczej będą zdzierać z palca lakier na pomiar przepływu kapilarnego...A co do meczu to ja chyba jestem w tym domu kibicem



i nie denerwuj się słońce posiewem na pewno wszystko będzie dobrze...Powodzenia na zakupkach i nie przemęczaj się kochana i pochwal się co tam ciekawego kupiłaś
NAtko to cudownie, że już tak idą postępy z budową domku, gratuluję wam bardzo
Aneciu no to wykorzystajcie ten wolny czas jak najlepiej
Wuzelku, a podobno znowu idą straszne upały....

mam nadzieję, że będzie dobrze z tą Twoją alergią...
Koralowa no właśnie wcale nie było tak źle, a się naczytałam echh

Z tego co czytam to Ty wulkan energii


NAtko okazało się, że te zastrzyki prawie w ogóle nie bolą, naprawdę przechodziłam przez gorsze - antybiotyki to była masakra


Ciamajdka miłego leżenia i nicnierobienia



A co do przyjaciółki to jak dla mnie po takiej sytuacji to żadna przyjaźń, niestety ludzie często nazywają kogoś przyjacielem, a tak naprawdę w "biedzie" okazuje się jacy to oni są....
Miłego dnia kochane
