Witajcie kochane,
Kalinko Tobie też wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszej 11 miesięcznicy, wszystkim kobietkom, co nam dobrze życzyły wielkie "Bóg zapłać"

niech miłość trwa
Dziś w nocy nareszcie się wyspałam, tylko 2 razy siusiu i naprawdę cudnie mi się spało, bez duchot i niewygód
Wczoraj przywieźli mi zmywarkę i jestem wzniebowzięta, nareszcie mam zaoszczędzone 2 godziny w ciągu dnia, bo tyle mi zawsze schodzi, zeby wszystko pozmywać

Ponadto czekam na przesyłkę z pościelą, wkładem do pościeli, ręcznikami i wkładem do wózeczka

Co do moich zastrzyków to stwierdzam, że ludzie w przychodni to chyba bez serca są, bo piszą na forach, że mają straszne siniaki, że boli jak choinka, a wystarczy podawać pomalutku i w tym momencie wyciągać delikatnie igłę, żeby nie rozciągało tkanek w jednym miejscu. No, ale wiadomo nikomu się nie chce bawić, a Darek ma nakazane pomalutku aż do skutku



nic mnie tyłek nie boli i zero siniaków
Życzę wam wszystkim miłego dzionka i oby upał nie dał nam w kość
PAti ja też chcę żeby mój mały był lwiątkiem, juz wiem czym pachnie ten znak i jak się z nim obchodzić, mój tata i mąż to lwy
Urszulko gratuluję udanej wizytki no i że WOjtuś nadal Wojtusiem

a to jest różnica na której ścianie łożysko - chodzi mi o ból?
Paulina witaj
Wuzelku trzymam kciuki za wizytkę
Polianko no widzisz nie trzeba się było martwić, brak paciorka brak kłopotów
Moniczko pewnie teraz z mężem poodpoczywacie

no i nie wykup wszystkich zapasów piwka



Co do paciorka ja mam aż dwa plusiki, ale to nie wiąże się z dłuższym pobytem w szpitalu, po prostu w trzeciej dobie robią maluszkowi CRP i jeżeli wtedy wychodzi źle to zostawiają, ale jak dobrze to śmigacie do domku
Ciamajdko ja też tylko na boku bo inaczej bym się udusiła

No kochana to mówisz, że uzyskasz tytuł dyplomowanej położnicy

być może uda wam się zwiedzić porodówkę, naprawdę to bardzo oswaja

za Twój remont trzymam kciuki, na pewno zdążycie
Fiufiu w takim razie poproś go o wykonanie posiewu, da CI fiolki i sama pójdziesz prywatnie do laboratorium
Duralex gratuluję wizytki
Ewelinko no to powiedz o badaniach ginekolog bo oni sobie naprawdę olewają system echh
Tygrysiątko w takim razie kciukasy będą za was zaciśnięte

oby wszystko przebiegło dobrze
Mallaika pod koniec ciąży wszystkie takie objawy są normalne, powinnyśmy się martwić jedynie jeżeli dzieciaczek w ciągu dnia wykazuje mniej ruchów niż 20
Olu dlatego na poród nie ma jakiejś recepty, jeden będzie długi i bolesny, a inny taki, że z uśmiechem na ustach

dlatego pozytywne nastawienie to połowa sukcesu
Shiraa gratuluję zakończonej sesji, teraz tylko odpoczywaj
NAvijko gratuluję udanych zakupków, a co do komody, to lepiej żeby była pojemna, ja kupiłam tą z misiem i nie jestem zbytnio zadowolona, bo w sumie mało do niej wchodzi

Kochana ja wczoraj miałam taką nieprzespaną noc, ale może dzisiaj będzie słońce lepiej, odpocznij w ciągu dnia...
Sierpien8 ja mam takie kłucia jak tylko gdzieś idę dalej niż do samochodu, normalnie czuję, że krocze mi się rozchodzi, dziwne uczucie....
LEa28 moim zdaniem nie powinno się używać na początku żadnych płynów do higieny intymnej, naprawdę tak tam wrzucają chemię, że szkoda naszych biednych piczulinek, biały jeleń to zwykłe mydło, jak dla mnie ma bardzo wysokie pH co sprzyja rozwojowi bakterii, na początek zakup sobie kilka saszetek tantum rosa i wodę mineralną z takim dzióbkiem, rozpuść sobie tantum rosa w tej wodzie i przepłukuj tym roztworem. Gdy już się wsio zagoi kup sobie zwykły płyn do higieny intymnej o kwaśnym pH.
Izunia trzymam za was kciuki oby wszystko było dobrze!
Marulcia skąd ty bierzesz tą energię, ja sprzątam i robię wszystko, ale ze łzami w oczach, łapią mnie takie przykurcze, że masakra, jak gdzieś wychodzę, to od razu brzuch twardy jak skała i brakuje mi oddechu, co do krzyżowych to też słońce się ich boję, bo jak miałam okres to ból straszny w krzyżu, ale to tylko może takie przepowiadające krzyżowe na zapas się robią



Kochana pięknie opisałaś definicję porodu....i jestem tego samego zdania,,,mamy cel konkretny...
PAjeczko współczuję CI bardzo tej zgagi, kurcze mnie pomaga mleko, ale tylko na chwilę, więc staram się zasnąć, kiedy jest jeszcze w żołądku.....
KAsia2506 współczuję Twojemu mężowi, te nasze szpitale to normalnie komuna echhh
Sarko ja już się porodu nie mogę tak naprawdę doczekać z jednej strony, z drugiej muszę polepszyć swoją morfologię, ale czuję w kościach, że wcześniej jak na początku sierpnia mały nie zawita na świecie
Andzia gratuluję udanej wizytki no i strasznie Ci zazdroszczę tej hemoglobinki......
Bogusiu słońce już niebawem, nasze dzidziulki już chyba naprawdę mają mało miejsca bo ja też ciągle czuję stopy w żebrach
MArtitko no u Ciebie coraz bliżej kochana.....już niebawem

Martitko to wtedy sprawdzają tylko CRP u brzdąca, bo tak czy siak to my nosicielki paciorka ich zarażamy, ale co się z tym później dzieje to już zależy czy podadzą antybiotyk czy nie...
Black Opal no te puchnięcia to też przez upały....
Różyczko gratuluję wizytki

Oby do końca lipca
Jenny kciukasy zaciśnięte za wizytę
Miłego dzionka