reklama

Sierpień 2010

Witajcie wieczorkiem:D

Wczorajsze skurcze dzisiaj nie wróciły, czuję się naprawdę rewelacyjne, jestem wręcz wspaniale, to chyba kwestia tych zastrzyków z żelaza.....
Pojechaliśmy do milówki i nad jezioro żywieckie, chodziłam w takich chamskich klapkach w jeziorku, cudowne uczucie na zmęczone stopy, widok miodzio - dookoła pełno żaglówek, przyjemny wiaterek, moja psina cały dzień pływała. Oczywiście nie wzięłam nic na słońce i od ludzi żebrałam krem z filtrem, bo miałam odsłonięte ramiona:) Mały zamiast zwolnić z wierceniem to kopie jak szalony po żebrach.

Życzę wam spokojnej nocki i przede wszystkim niech nie dokuczają wam te upały



Bogusiu 86
my z Darkiem nie kładziemy się wcześniej jak o 2 w nocy, a Darek zawsze rano wstaje do pracy, a ja mu szykuję śniadanko:) w sobotę nadrabiamy wszystkie nieprzespane nocki, a do 1 siedzenie - podziwiam, mnie ostatnio męczy towarzystwo i imprezki:) Kochana no to teraz już tylko spokojnie czekać do porodu:) trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze:)


Martuśka no pewnie korzystaj z jeziora:)

Shiraa no właśnie nie znamy dnia ani godziny, ale miejmy nadzieję, że wszystko się słońce dobrze zakończy, nie ważne kiedy zacznie:) Mam nadzieję, że szafa spełnia wasze oczekiwania:)


Ehtele
kochana kupiliśmy bilety na 22:30, ja się źle czułam, Darek przyszedł o 22 i oboje podjęliśmy decyzje, że przeniesiemy naszą wizytę w kinie, także jeszcze sama nie wiem czy film godzien 50 zł :) plus popcorn i cola:D:D:D Wiem słońce, że już CI ciężko, zwłaszcza w te upały, ale zobaczysz niebawem będziesz tuliła maleństwo i nie będziesz narzekała na brak aktywności fizycznej:) spacerki i te sprawy:)

Cayra
to dobrze, że nie będzie wielki, ja się obawiałam wagi mojego dzidziusia, ale też nie zapowiada się wielkoludek:)

Marulka mnie chłopaków nie potrzeba tylko mnie i Darka i się robi sajgon, wystarczy, że przemkniemy przez dom i totalny bałagan, do tego wieczny remont, echh jeszcze tylko pokoik Wiktorka i koniec brudów:D:D:D A ja podobno chucherko byłam niecałe 3 kg, ale Daruś klocuś:D:D:D


Madziujka
jakie to musi być słodkie, cudnie tłumaczysz o dzidziulku w brzuszku:)

Pajeczko cieszę się bardzo, że z wami oki:) no i Sebuś faktycznie rośnie jak na drożdżach, kurcze, a z tą maścią to ciężko może być, no ale trzymam kciuki, żeby się udało go zlikwidować, mnie lekarz nastraszył, że nic mu nie da rady, jest i koniec:) no i gratuluję synkowi dużych jajców:D


Starlet tak jest ja też czekam aż maluszek obrośnie w ten zdrowy tłuszczyk, żeby miał z czego schudnąć:)

Bombusiu bidulko współczuję tego prądu, i nie stresuj się słoneczko takimi pierdołami, najlepiej usiąść i powiedzieć "A mam wszystko w dupie":D:D:D:D róbta co chceta:D


Polianko wszystko będzie dobrze, dzieciaczki też nie mogą być takie mamicycusie:D na pewno sobie da radę:) Wiem, że na pewno trudno Ci będzie zostawić na kilka dni małą, ale już dzielna z niej mała dama:)


Nvijko
kochana ja taki nacisk na odbyt mam jak długo chodzę, mam wrażenie, że jelita mi wychodzą:D:D I życzę CI kochana tego samego:)


Aneciu
ja nie pamiętam szaleństwa z mężem, ale ćwiczę z balonikiem i powiem CI, że w naszej pochwie jest mnóstwo receptorów i kiedy je pobudzamy to śluz się automatycznie wytwarza, ja po wariacjach z M też długo musiałam spędzić pod prysznicem, żeby się dokładnie umyc. Podziwiam was za zimną krew i zrobienie teściorków, swoją drogą warto je zakupić, drogie są?

Wuzelku
dobrze jest w takim krytycznym momencie wziąć letni prysznic, miska z chłodną wodą i sól, namoczony ręcznik, spokojna muzyczka i odpoczynek, aaaa i do tego jeszcze jakiś soczek z lodem,,


KAsiu2506
polecam to samo co dla Wuzelka, i dzięki za życzenie spokojnej nocki, ja dzisiaj zamieniam się miejscem z Darkiem bo na moją połowę z rana świeci słoneczko, a z resztą bliżej będę miała do toalety. Trzymaj się może nie cieplutko, ale chłodniutko:D
 
reklama
Czesc wam kochane
nie pisze bo mieszkałam przez tydzien u tesciow.. dzis wracam w koncu.. do domku...

jest mi zle... puchne strasznie cała!~dzis sie obudzilam z opuchnieta twarza! jutro ide do lekarza bo sie martwie... nie czuje ruchów dziecka na dodatek :-( to jest straszne... nawet jakiegos przeciagania nic....... pepek jak wystawal mi bardzo teraz taki dziwny jest .......mam nadzieje ze tylko sobie cos wmawiam... a takto obolała jestem cała..

przepraszam ze nie przeczytalam was ale jak przyjde do domu na pewno wszystko przeczytam.. teraz musze isc sprzatac i wyjezdzac stad bo mam wszystkiego dosyc...
prosze odpiszcie czy to normalne jest w tym tygodniu u mnie :(:(:(:( bo sie zalame!
 
Czesc wam kochane
nie pisze bo mieszkałam przez tydzien u tesciow.. dzis wracam w koncu.. do domku...

jest mi zle... puchne strasznie cała!~dzis sie obudzilam z opuchnieta twarza! jutro ide do lekarza bo sie martwie... nie czuje ruchów dziecka na dodatek :-( to jest straszne... nawet jakiegos przeciagania nic....... pepek jak wystawal mi bardzo teraz taki dziwny jest .......mam nadzieje ze tylko sobie cos wmawiam... a takto obolała jestem cała..

przepraszam ze nie przeczytalam was ale jak przyjde do domu na pewno wszystko przeczytam.. teraz musze isc sprzatac i wyjezdzac stad bo mam wszystkiego dosyc...
prosze odpiszcie czy to normalne jest w tym tygodniu u mnie :(:(:(:( bo sie zalame!

Dzwoń do lekarza - albo jedź do lekarza - opuchnięte twarz nie świadczy o niczym normalnym...
ruchy mają prawo stać się spokojniejsze, ale nie że w ogóle ich nie czujesz:(
Koniecznie daj znać jak się dziś czujesz...
 
GSC nie czekaj tylko jedź do szpitala. Opuchnięta twarz to niepokojący objaw,więc lepiej nie czekaj tylko na wszelki wypadek niech zobaczy Was lekarz. Trzymam kciuki, żeby było OK!
 
dziekuje ze odpisalyscie.. mam zamiar jechac dzis do szpitala.. boje sie ze znowu mnie spławi bo jak ostatnio bylam z problemem ze mam zielonkowata wydzieline i w ogole to juz wam opoiwiadalam kiedys ze ppoczulam sie jak idiotka i musialam przepraszac ze w ogole przyszlam i sie zamartwilam o ciaze! bo powiedzial ze z takimi rzeczami do lekarza prowadzacego wiec boje sie ze teraz tez tak powie.. chociaz mam nadzieje ze nie.. zaraz moj T wroci z gieldy i jade chyba do szpiatala BOZE BOJE SIE O MOJE DZIECKO ;( OBY NIC ZLEGO SIE NIE STALO
 
Dziewczynki, ja teraz znikam na kilka dni. Jadę do rodziców, bo mój M. zaczyna malowanie. Bolesność w pachwinach ustała, ale brzucholek stawia się coraz częściej. Widać ćwiczy zawzięcie :)
A mnie się dziś śniło, że na wizycie u gin widziałam buźkę mojego Maluszka- jego zadarty nosek i niebieskie oczka. Umówiliśmy się, że za 4 tyg. się urodzi, bo to w sam raz termin :)
Upał już jest taki, że ledwo żyję! :(

Trzymajcie się ciepło!
 
Nie daj się spławić. Niektórzy lekarze minęli się chyba z powołaniem :wściekła/y: Jak coś to trzeba zrobić awanturkę, bo to w końcu o nasze dzieci chodzi, nie?! :angry:
Spokojnie, póki lekarz Cię nie zobaczy nie zamartwiaj się na zapas. Dobrze, że tak szybko reagujesz :)
Będzie dobrze!
 
Witam,
Milusia współczuję piątkowych przeżyć nocnych i zazdroszczę wypadu nad jezioro.
Bogusia korzystaj z okazji, bo później będziesz siedzieć do 1.00, ale z dzieckiem :). A co do odejścia czopu.. to są duże szanse, że będziesz drugą sierpniówką, która się rozpakuje.
Martuśka a gdzie Ty jeździsz nad jezioro?
Shiraa wszystko jest do przeżycia, zresztą jak pisała Marulka jest to ból w konkretnym celu :).
Pajka gratuluję dobrych wieści i dorodnego syna :).
Starlet z tym ciasteczkiem, to jednak będziesz musiała chyba jeszcze poczekać .. ale czego się nie robi dla naszych dzieci.
Bombusia jak widzę burza hormonów pełną parą, ale mam nadzieję, że ciasta się udały. Doczytałam... udały się :).
Navijka zazdroszczę tego baseniku.
Polianna moja córka też będzie u babci, ale na noce będzie wracała z mężem do domu. Nie chcę, żeby przeżyła za duży szok, bo też na tak długo nigdy beze mnie nie zostawała. A poza tym życzę udanej niedzieli na działce.
Anecia wyobrażam sobie jak się ze stresowałaś, ale dobrze, że to nie wody.
Ciamajdka to jak z tym całowaniem stópek bez zginania kolan? :)
Pati udanej niedzieli z mężem.
Wuzelek łączę się w bólu.. ja też mam dosyć tych koszmarnych upałów.
GSC mam nadzieję, że u Ciebie dzisiaj lepiej i napisz co powiedział lekarz.
Mallaika udanej wizyty u rodziców.
 
reklama
Dziewczynki zerknijcie na ten filmik...

chodzi mi o końcówkę z psiurkami:) Ale zobaczcie sobie całość - nie ma tak akcji porodowej

[video=youtube;TkYwuFaFQIw]http://www.youtube.com/watch?v=TkYwuFaFQIw&feature=related[/video]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry