milusia83
Podwójna mamuśka:)
Witajcie wieczorkiem
Wczorajsze skurcze dzisiaj nie wróciły, czuję się naprawdę rewelacyjne, jestem wręcz wspaniale, to chyba kwestia tych zastrzyków z żelaza.....
Pojechaliśmy do milówki i nad jezioro żywieckie, chodziłam w takich chamskich klapkach w jeziorku, cudowne uczucie na zmęczone stopy, widok miodzio - dookoła pełno żaglówek, przyjemny wiaterek, moja psina cały dzień pływała. Oczywiście nie wzięłam nic na słońce i od ludzi żebrałam krem z filtrem, bo miałam odsłonięte ramiona
Mały zamiast zwolnić z wierceniem to kopie jak szalony po żebrach.
Życzę wam spokojnej nocki i przede wszystkim niech nie dokuczają wam te upały
Bogusiu 86 my z Darkiem nie kładziemy się wcześniej jak o 2 w nocy, a Darek zawsze rano wstaje do pracy, a ja mu szykuję śniadanko
w sobotę nadrabiamy wszystkie nieprzespane nocki, a do 1 siedzenie - podziwiam, mnie ostatnio męczy towarzystwo i imprezki
Kochana no to teraz już tylko spokojnie czekać do porodu
trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
Martuśka no pewnie korzystaj z jeziora
Shiraa no właśnie nie znamy dnia ani godziny, ale miejmy nadzieję, że wszystko się słońce dobrze zakończy, nie ważne kiedy zacznie
Mam nadzieję, że szafa spełnia wasze oczekiwania
Ehtele kochana kupiliśmy bilety na 22:30, ja się źle czułam, Darek przyszedł o 22 i oboje podjęliśmy decyzje, że przeniesiemy naszą wizytę w kinie, także jeszcze sama nie wiem czy film godzien 50 zł
plus popcorn i cola

Wiem słońce, że już CI ciężko, zwłaszcza w te upały, ale zobaczysz niebawem będziesz tuliła maleństwo i nie będziesz narzekała na brak aktywności fizycznej
spacerki i te sprawy
Cayra to dobrze, że nie będzie wielki, ja się obawiałam wagi mojego dzidziusia, ale też nie zapowiada się wielkoludek
Marulka mnie chłopaków nie potrzeba tylko mnie i Darka i się robi sajgon, wystarczy, że przemkniemy przez dom i totalny bałagan, do tego wieczny remont, echh jeszcze tylko pokoik Wiktorka i koniec brudów

A ja podobno chucherko byłam niecałe 3 kg, ale Daruś klocuś


Madziujka jakie to musi być słodkie, cudnie tłumaczysz o dzidziulku w brzuszku
Pajeczko cieszę się bardzo, że z wami oki
no i Sebuś faktycznie rośnie jak na drożdżach, kurcze, a z tą maścią to ciężko może być, no ale trzymam kciuki, żeby się udało go zlikwidować, mnie lekarz nastraszył, że nic mu nie da rady, jest i koniec
no i gratuluję synkowi dużych jajców
Starlet tak jest ja też czekam aż maluszek obrośnie w ten zdrowy tłuszczyk, żeby miał z czego schudnąć
Bombusiu bidulko współczuję tego prądu, i nie stresuj się słoneczko takimi pierdołami, najlepiej usiąść i powiedzieć "A mam wszystko w dupie"


róbta co chceta
Polianko wszystko będzie dobrze, dzieciaczki też nie mogą być takie mamicycusie
na pewno sobie da radę
Wiem, że na pewno trudno Ci będzie zostawić na kilka dni małą, ale już dzielna z niej mała dama
Nvijko kochana ja taki nacisk na odbyt mam jak długo chodzę, mam wrażenie, że jelita mi wychodzą
I życzę CI kochana tego samego
Aneciu ja nie pamiętam szaleństwa z mężem, ale ćwiczę z balonikiem i powiem CI, że w naszej pochwie jest mnóstwo receptorów i kiedy je pobudzamy to śluz się automatycznie wytwarza, ja po wariacjach z M też długo musiałam spędzić pod prysznicem, żeby się dokładnie umyc. Podziwiam was za zimną krew i zrobienie teściorków, swoją drogą warto je zakupić, drogie są?
Wuzelku dobrze jest w takim krytycznym momencie wziąć letni prysznic, miska z chłodną wodą i sól, namoczony ręcznik, spokojna muzyczka i odpoczynek, aaaa i do tego jeszcze jakiś soczek z lodem,,
KAsiu2506 polecam to samo co dla Wuzelka, i dzięki za życzenie spokojnej nocki, ja dzisiaj zamieniam się miejscem z Darkiem bo na moją połowę z rana świeci słoneczko, a z resztą bliżej będę miała do toalety. Trzymaj się może nie cieplutko, ale chłodniutko
Wczorajsze skurcze dzisiaj nie wróciły, czuję się naprawdę rewelacyjne, jestem wręcz wspaniale, to chyba kwestia tych zastrzyków z żelaza.....
Pojechaliśmy do milówki i nad jezioro żywieckie, chodziłam w takich chamskich klapkach w jeziorku, cudowne uczucie na zmęczone stopy, widok miodzio - dookoła pełno żaglówek, przyjemny wiaterek, moja psina cały dzień pływała. Oczywiście nie wzięłam nic na słońce i od ludzi żebrałam krem z filtrem, bo miałam odsłonięte ramiona
Życzę wam spokojnej nocki i przede wszystkim niech nie dokuczają wam te upały
Bogusiu 86 my z Darkiem nie kładziemy się wcześniej jak o 2 w nocy, a Darek zawsze rano wstaje do pracy, a ja mu szykuję śniadanko
Martuśka no pewnie korzystaj z jeziora
Shiraa no właśnie nie znamy dnia ani godziny, ale miejmy nadzieję, że wszystko się słońce dobrze zakończy, nie ważne kiedy zacznie
Ehtele kochana kupiliśmy bilety na 22:30, ja się źle czułam, Darek przyszedł o 22 i oboje podjęliśmy decyzje, że przeniesiemy naszą wizytę w kinie, także jeszcze sama nie wiem czy film godzien 50 zł
Cayra to dobrze, że nie będzie wielki, ja się obawiałam wagi mojego dzidziusia, ale też nie zapowiada się wielkoludek
Marulka mnie chłopaków nie potrzeba tylko mnie i Darka i się robi sajgon, wystarczy, że przemkniemy przez dom i totalny bałagan, do tego wieczny remont, echh jeszcze tylko pokoik Wiktorka i koniec brudów
Madziujka jakie to musi być słodkie, cudnie tłumaczysz o dzidziulku w brzuszku
Pajeczko cieszę się bardzo, że z wami oki
Starlet tak jest ja też czekam aż maluszek obrośnie w ten zdrowy tłuszczyk, żeby miał z czego schudnąć
Bombusiu bidulko współczuję tego prądu, i nie stresuj się słoneczko takimi pierdołami, najlepiej usiąść i powiedzieć "A mam wszystko w dupie"
Polianko wszystko będzie dobrze, dzieciaczki też nie mogą być takie mamicycusie
Nvijko kochana ja taki nacisk na odbyt mam jak długo chodzę, mam wrażenie, że jelita mi wychodzą
Aneciu ja nie pamiętam szaleństwa z mężem, ale ćwiczę z balonikiem i powiem CI, że w naszej pochwie jest mnóstwo receptorów i kiedy je pobudzamy to śluz się automatycznie wytwarza, ja po wariacjach z M też długo musiałam spędzić pod prysznicem, żeby się dokładnie umyc. Podziwiam was za zimną krew i zrobienie teściorków, swoją drogą warto je zakupić, drogie są?
Wuzelku dobrze jest w takim krytycznym momencie wziąć letni prysznic, miska z chłodną wodą i sól, namoczony ręcznik, spokojna muzyczka i odpoczynek, aaaa i do tego jeszcze jakiś soczek z lodem,,
KAsiu2506 polecam to samo co dla Wuzelka, i dzięki za życzenie spokojnej nocki, ja dzisiaj zamieniam się miejscem z Darkiem bo na moją połowę z rana świeci słoneczko, a z resztą bliżej będę miała do toalety. Trzymaj się może nie cieplutko, ale chłodniutko
Jak coś to trzeba zrobić awanturkę, bo to w końcu o nasze dzieci chodzi, nie?! 