Witajcie, podobnie jak Marulka zrobiłam sobie weekendową przerwę od neta tzn. nie zaglądałam na ogólny, no i dziś godzina czytania
Niuunia mam nadzieję, że twój humor jest już lepszy.... za niedługo pojawi się twój maluszek, więc już na pewno nie będziesz czuła się niekochana...
kassia181 jak tam z mężem??? mam nadzieję, że już pogodzeni; co do wózka... oj tez długo nie umiałam podjąć decyzji także życzę powodzenia
Polianna wow, jestem pod wrażeniem kroczków twojego męża.... narazie malutkie, ale do przodu i to się liczy, może jednak uda się go "przerobić" - co do zakupów nie martw się, może warto poszperać gdzieś na necie, lub na allegro - przywiązą ci prosto do domu... no i można wszystko kupić u jednego sprzedawcy; ja też paru pierdółek jeszcze nie mam, ale w tym tygodniu się za to zabiorę...
co do pomocy po porodzie.. współczuję takiej wtrącającej się teściowej, wolałabym już chyba sama wszystko robić... ; mam nadzieję, że dasz sobie radę i że mąż po pracy będzie jednak pomocny... może spróbuj porozmawiać z nim na ten temat
Bomusia super, że zakupy się udały - no i praktycznie wszystko już macie także będzie mogła spokojnie sobie wszystko szykofać, co do gofrownicy to nie ma co się denerwować - chciał dobrze

)
jenny83 witamy na forum; co do opieki nad kobietami w ciąży w różnych krajach faktycznie wygląda to różnie, mam kilka koleżanek mieszkających w różnych krajach i u każdej z nich wygląda to inaczej; np. moja przyjaciółka mieszkająca w Norwegii ma praktycznie tylko spotkania z położną, bez badań!!!! tylko taka pogadanka.... dziwne to dla mnie...
Pajkaa Kia Venga też mi się podoba

) także myślę, że dobry wybór, ja mam kię cee'd i jestem bardzo zadowolona - super samochodzik - a venga to starszy braciszek

co do takich bóli przy szyjce to ja też parę tazy takie miałam... brrr raczej nieprzyjemne.. jakby dzidziuś chciał sobie otworzyć drzwi na zewnatrz....
navijka ehhh ta knajpka nad samym morzem przy pełni księżyca brzmi wspaniale....aż mi się zachciało pojechać na wakacje - których ze względu na maleństwo w tym roku nie planujemy...
Ehtele fajnie, że weekend się udał, jura krak-czes jest faktycznie urocza i jest wiele "magicznych" miejsc
co do sączących się wód... nie wiem, ale warto skonsultować to z lekarzem, w końcu u ciebie to już 36 tydzień...
riba_1 włamania są okropne, nie wyobrażam sobie sytuacji aby ktoś wkradł się do mojego, źle bym się potem czuła wiedząc, że ktoś po nim chodził, grzebał w moich rzeczach.... brrrr okropieństwo...
kasia2506 oj współczuję tych bóli krzyzowych, ja wczoraj też mialam przez około pół godziny, ale na szczęscie przeszły..., może po prostu nasze kręgosłupy są już za bardzo przeciążone...
Nektarynka ja też za bardzo nie wiem czego spodziewać się po skurczach...:/ wczoraj miałam takie bóle jak ty, czyli podobne do okresowych... nie wiem co to??
Aga_
Natalia.... ehhh piękne są twoje dziewczynki

dobrze, że są takie silne i zdrowo się rozwijają, mam nadzieję, ze już niebawem będą mogły pojechać z Tobą do domku
Monika8112 wow, weekend faktycznie intensywny

mam nadzieję, że chrzciny tez się udały

; co do wagi - nie martw się,że nic nie przytyłąś - tylko pozazdrościć

))) ja ostatnio jem bardzo mało i w zasadzie większość warzywa a i tak waga do przodu powoli idzie... brrrr ... dlaczego ja??
Fiuu ehh no cóż, każda z nas wolałaby przejść przez poród bezboleśnie, ale to chyba niemożliwe( a jeśli możliwe to proszę o receptę!!!!!) - nie ma co stresować się na zapas, na porodówce będziemy musiały zebrać wszystkie siły i dać radę... innego wyjścia nie ma...
Black_Opal gratuluję spakowania torby

hehe ja ciągle nie mogę się za to zabrać..., co do zmęczenia to też czasami tak mam...nic nie zrobię a padam na pyszczek...
Ciamajdka hehe dobrze, że facetów ustawiłaś

) tak trzymać! a co.. w domu ktoś musi rządzić;p
Milusia kochana, mam nadzieję, że czujesz się już lepiej....
martitka26 współczuję tych skurczy łydek, mnie na szczęscie przytrafiło się to może 3 razy w ciązy, ale wiem co to znaczy... brrr
Marulka gratuluję udanej wizyty

i podziwiam, że jeszcze na wakacje się wybierasz, ale co tam żyje się tylko raz

) szkoda lata

; gratuuję też sukcesu nocnikowania
ehtele, riba powodzenia na wizytach
Bogusia86 przykro mi, że twoja mama i siostra mają takie podejście....jednak mam nadzieję, że kiedy urodzisz trochę się zmienią, bo wtedy chcąc nie chcąc będziesz potrzebowała, aby ktoś zrobił to co ty robisz teraz...