N
navijka
Gość
Melduje ze spacer odbebniony, barszcz ukrainski ugotowany i pojedzony
Ten barszcz to na krzywych nogach robiony bo mnie po spacerze tak brzuchol ciagnal ze szeptalam tylko "Wylaz, wylaz, nie rob se jaj"

hehe wariatka normalnie!
Bombusiu - na spacerku myslalam o Tobie i o Alanku - czy maly uparciuch czasem nie fiknal....Wracam a tu taaaaakie wiesci
Jak widac nie ma jednak na to zadnej reguly heheh A nie czulas ze jest jakos inaczej???Chyba ze on Ci dzisiaj w nocy zrobil takiego psikusa
Ciamajdko - ja to sobie jednak zapakuje do torby jakies chrupkie pieczywo (czy cus w tym stylu) bo jak urodze o 3 nad ranem to gdzie Mka bede ganiala
Endorfiny swoja droga, ale watpie czy np. do 8 do sniadania wytrzymam - a M tez czlowiek i glod go pewnie zlapie
Co do nowego watku - w takim razie zaloze mam nadzieje ze mi sie uda.
Izunia - ten lekarz to jakis nie tenteges.....jak masz mozliwosc skonsultuj z innym lekarzem bo za duzo rzeczy sie kupy nie trzyma
Co do zastrzykow w brzuch - nie sa takie straszne.Ja wprawdzie nie robilam tego w ciazy, ale kiedys mialam noge w gipsie i tez musialam walic przeciwzakrzepowce w fald skory brzucha. Dasz rade!!!
Ola - widze ze tez Ci sie udziela fala sprzataniowa
a co tam herbatnik sie nalezy!!!W nagrode!!!
Bogusia007 - tos poszalala przez weekend mamuska!!
Ehtele - dzien jeszcze dluuuuugi przed nami i wszystko sie moze wydarzyc
I nie smiej sie nazywac przeterminowana mamuska - po prostu troche mniej cierpliwa
Hehe dziewczyny mowicie zastoj w rozpakowywaniu....A ma ktos jakies wiesci od Lea28 - z tego co pamietam to u niej sie cos krecilo...Mama Aneta tez ma jutro planowe cc wiec beda pierwsze sierpniowe mamy
no chyba ze ktoras zdarzy przed, albo jest juz w trakcie cichaczem
A mnie straszy dzisaj......Najpierw na podworku cos gruchnelo, ale pies nie szczekal wiec nawet nie poszlam sprawdzic. Potem w szafie cos lupnelo, otwarly sie drzwiczki i wszystkie ciuchy na wieszakach wylecialy w hallu na podloge

Ten drag co na nim wisza ma takie plastikowe mocowanie na sciance szafy i to cholerstwo wzielo i sie ulamalo
a ja malo zawalu nie dostalam!!!!
Smialam sie wczoraj z mojego M - nie dosc ze przemeblowanie zrobil, lozeczko zlozyl to jeszcze 3 psy wykapal - chyba mu sie tez ten syndrom zalaczyl hihihihihi
Ok nie przynudzam wiecej


Ten barszcz to na krzywych nogach robiony bo mnie po spacerze tak brzuchol ciagnal ze szeptalam tylko "Wylaz, wylaz, nie rob se jaj"


hehe wariatka normalnie!Bombusiu - na spacerku myslalam o Tobie i o Alanku - czy maly uparciuch czasem nie fiknal....Wracam a tu taaaaakie wiesci

Ciamajdko - ja to sobie jednak zapakuje do torby jakies chrupkie pieczywo (czy cus w tym stylu) bo jak urodze o 3 nad ranem to gdzie Mka bede ganiala
Endorfiny swoja droga, ale watpie czy np. do 8 do sniadania wytrzymam - a M tez czlowiek i glod go pewnie zlapie
Co do nowego watku - w takim razie zaloze mam nadzieje ze mi sie uda.
Izunia - ten lekarz to jakis nie tenteges.....jak masz mozliwosc skonsultuj z innym lekarzem bo za duzo rzeczy sie kupy nie trzyma

Co do zastrzykow w brzuch - nie sa takie straszne.Ja wprawdzie nie robilam tego w ciazy, ale kiedys mialam noge w gipsie i tez musialam walic przeciwzakrzepowce w fald skory brzucha. Dasz rade!!!

Ola - widze ze tez Ci sie udziela fala sprzataniowa
a co tam herbatnik sie nalezy!!!W nagrode!!!Bogusia007 - tos poszalala przez weekend mamuska!!
Ehtele - dzien jeszcze dluuuuugi przed nami i wszystko sie moze wydarzyc
I nie smiej sie nazywac przeterminowana mamuska - po prostu troche mniej cierpliwa
Hehe dziewczyny mowicie zastoj w rozpakowywaniu....A ma ktos jakies wiesci od Lea28 - z tego co pamietam to u niej sie cos krecilo...Mama Aneta tez ma jutro planowe cc wiec beda pierwsze sierpniowe mamy
no chyba ze ktoras zdarzy przed, albo jest juz w trakcie cichaczem
A mnie straszy dzisaj......Najpierw na podworku cos gruchnelo, ale pies nie szczekal wiec nawet nie poszlam sprawdzic. Potem w szafie cos lupnelo, otwarly sie drzwiczki i wszystkie ciuchy na wieszakach wylecialy w hallu na podloge


Ten drag co na nim wisza ma takie plastikowe mocowanie na sciance szafy i to cholerstwo wzielo i sie ulamalo
a ja malo zawalu nie dostalam!!!!Smialam sie wczoraj z mojego M - nie dosc ze przemeblowanie zrobil, lozeczko zlozyl to jeszcze 3 psy wykapal - chyba mu sie tez ten syndrom zalaczyl hihihihihi
Ok nie przynudzam wiecej

ewentulanie polecam przenośną lodówę, kilka godzin powinna utrzymać zimno.
Ci lekarze to myślą, że jak mamy teramin na konkretny dzień to tego dnia urodzimy?? Przecież donoszona ciąża jest od 38-42 tyg...
no ale to chyba rodzinne, bo jak się okazało mój młodszy brat też tak naszą mamę trenował