• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

a mi ta pogoda bardzo odpowiada :) chłodzik chłodzik i jeszcze raz chłodzik !
Akutan- mam nadzieję, że szybko sprzedasz te cudowności.. ja dziś się larwię (poza wizytą u dentysty o 11 ale to po drugiej stronie ulicy) no i czekam na dziadów z pralką.. a jutro mam wizytę u gina, nie mogę się doczekać :)
 
reklama
Nie nadrobię wszystkiego bo nie mam siły na nic dzisiaj..wybaczcie;-)
Mucha, Marcelina życzę poprawy nastroju i czulszych mężów (sobie też mogłabym takiego życzyć:-D)
Akutan, jeśli się niepokoisz jedź na IP. Jeśli maluch nie rusza się 5h to wręcz zasuwaj, pewnie jest wszystko dobrze, ale lepiej sprawdzić.
Marcelian, też jestem wdzięczna za obecną pogodę i brak upałów;-)

A ja od wczoraj zdycham...bolą mnie pachwiny, całe krocze, spojenie łonowe chyba się rozłazi..chodzę jak kaczka na emeryturze i czuję się jak bałwanek Buli:-D
Ból ciężki do zniesienia ogólnie..
 
witajcie :-)

u mnie też o niebo lepiej z pogodą-chłodniej ufff. a co do ruchów to młoda właśnie wieczorem mi zaczęła szaleć od kilku dni, i co chwile się wybrzusza mi to nogą to ręką ;-)
 
a ja na jakiś czas znikam, nie mam już siły, będe Was podglądać ale muszę pomilczeć na jakiś czas.. mam kolejny kryzyz z rudym a mąż mi właśnie powiedział, że jestem za****ną hipokrytką i miłośniczką psów za dyche.. i że jak go oddam to on pójdzie razem z nim.. także nie ma to jak wsparcie męża.. mąż na schwał nie ma co..

Kuźwa Marcelina jak ja Cię rozumiem :-( u mnie też pies też ważniejszy ode mnie
 
akutan i jak, mlody sie ruszyl? Moj troche powariowal wiec ulga ale teraz znowu spi.

Siedze na ogrodzie i popijam zimne kakao i jest bosko, nie za goraco, nie za zimno...
 
Malgo--właśnie nie koniecznie- jadę na obiad do męża a później zajadę do kliniki- a niech się ze mnie śmieją co mi tam nie będę tego widziała, przynajmniej nie będę się stresować. Nie pójdę do lekarza zajdę do pielęgniarek pewnie mają tam ten sprzęt do nasłuchiwania. Cóż dumę mogę schować w kieszeń. Moja siostra cioteczna parę lat temu odwiedziła mnie jakoś w 8 miesiącu ciąży i coś mówiła, że słabo jej dzidzia się rusza - jak wróciła z KRK do Bstoku- okazało się, że dzidziuś umarł. Ma,m schizę teraz
 
witam!!
ANULEK-no własnie sama jestem w szoku, ze mi dali!:wściekła/y:rozlwgulowało mi się troche w szpitalu jak byłam no i tego sie czepiła- wiadomo inne jedzenie i brak ruchu to szkoczyly- rano nadczo do max92 po obiedzie max128 i wieczorem ok do 120!!!! jak dla mnie szok bo laska lezała ze mna i miała cukrzyce typu2 i cukry po posiłku po 160-180 i brała 2j insuliny wieczorem i chyba rano a ja mam 3 razy dziennie 4j 2j 4j!! dopiero dziś odwazyłam sdie wziać poraz pierwszy choć nadal nie jestem przekonana do tego, jakos mam wiele obaw co do tej insuliny!!!!!!!!!!!!:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczynki ja tym razem witam się ze szpitalnego łóżka. Szyjka mi się skróciła i jakieś rozwarcie zrobiło. Z małym wszystko ok i mam nadzieję że sytuacja się jakoś unormuje.

devi, maggie, ewaK - dzięki dziewczynki za pamięć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry