• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

dominic macie młodego w osobnym pokoju? Bo ja się zarzekałam ,że młoda będzie u siebie spała a teraz sobie tego nie wyobrażam:-( i też pewnie wstawałabym co chwilę sprawdzić czy wszystko ok..
 
reklama
Bishopka, Biedroneczka, Malgo00 powodzenia

Beti pisałaś o swojej siostrze. Nie jesteś sama w gronie takich ludzi. Mój brat też ma nieciekawe docinki w moim kierunku.

Przytyłam już 25 kg i sama czuje się jak wieloryb. Ostatnio jeszcze się sama dobiłam, bo złapała mnie mania zakupów na allegro dla poprawy humoru i "zabicia czasu" więc sama postawiłam sobie wyzwanie, bo jeśli nie schudnę po ciąży to napewno sie w to nie zmieszczę :zawstydzona/y: Na rozmiar 36/38 będę mogła tylko popatrzeć :dry:

zazdroszczę wszystkim rozpakowanym. Najgorszy jest ten ostatni tydzień. Jeśli nic się nie wydarzy to w następny wtorek tj.23.08 mam stawić się na oddziale położniczym i mam nadzieję, że nie będzie to wyglądało w stylu "leżymy i czekamy" tylko pomogą mi troche :-(
 
no czesc dziewczynki ja wczoraj o 9 rano dostalam skurczy wiec z patologi przerzucili mnie na porodowke skurcze mialam niektore nawet na 110 ale byly nieregularne i tak po 24 godzinach przeszly nic mi nie dawali poniewaz szyjka mi sie nie mialam rozwarcia i szyjka jeszcze zamknieta ale te 24h tak strasznie mnie wykonczyly jak wrocilam na patologie to wszystkie polozne byly w szoku ze mnie nie pokrolili troche sie zaczynam martwic o malego zeby nie mial jakiegos niedotlenienia jutro na oddziale bedzie moj lekarz prowadzacy wiec sie go spytam co i jak. Troche mi przykro ze juz mialam takie skurcze tyle czasu a nic z tego nie wyszlo :( ale nic to moze cos zaczyna sie ruszac.

Po całej tej sytuacji dzisiaj moj lekarz prowadzacy powiedzial ze najprawdopodobniej poda mi popoludniu kroplowke bo po moich poprzednich przejsciach (2 poronienia) nie chce tego juz przeciagac wiec albo w jedna albo w druga

oj zobaczymy zaczynam sie stresowac
 
Rozpakowywać się dziewczęta.......
Wtedy produkcja postów spadnie i nadążę za Wami....:-D

My już trochę się docieramy z małym. Nocki różnie co 2-3 h pobudka. Na razie spalismy razem w łóżku ale próbuję go do łóżeczka odkładać od 2 dni ale się częściej budzi :baffled: jak zaśnie koło mnie to śpimy dłużej......Mam nadzieję, że to jeszcze potrzeba przytulania do mamy i że się nie przyzwyczai - bo chyba jeszcze za mały jest ?
 
kasiek2x widzę, że jestes w B-th to pewnie będziesz rodziła w Poole. Świetny szpital. Moja znajoma tam rodziła, a ja byłam wtedy przy niej. jako pierwsza trzymałam na rękach jej maluszka i bardzo miło to wspominam. Życzę Ci szybkiego i bezbolesnego porodu :-)
 
A tu już po 12.00. jakiś obiadek dla rodziny należałoby obstalować.Zasypianiu za kierownicą stanowcze NIE!(łatwo pisać, zaraz się dominic wkurzy :) na takie gadki).
A ja zaczynam puchnąć w tych ostatnich dniach. W nocy na widok swojej twarzy w lustrze rozbudziłam się natychmiast; wielka, nabrzmiała i w czerwonych plackach. Na szczęście rano było już lepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry