• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

aaaa- słuchajcie, macie też takie problemy z dziąsłami?
Kupiłam sobie wczoraj góffnianą szczoteczkę za 4 zł, miękką jak gąbka, bo normalnie masakra.. ale to chyba 'książkowe" objawy w tym tyg..
 
reklama
ja teraz przerzuciłam się na szczoteczkę elektryczną i przestały krwawić, bo też była masakra... ale przy pierwszej ciąży miałam to samo więc chyba to normalne
 
Witajcie!
Wszystkim, którym brakuje dziś słońca zapraszam pod Poznań :-) Tu wiosna dziś na całego, pranie zamierzam na balkon wystawić...

Sagaa biedactwo, a myślałam wczoraj o Tobie, mam nadzieję, że już wszystko w porządku...

saga -biedactwo opowiadaj co sie stalo? mam nadzieje ze juz ok :*
tonya - ja wlasnie mialam problem z odruchem wymiotnym, jak mi robila ostatniego zeba na dole to nie bylo sily, musiala zalozyc opatrunek i po robocie. wczoraj robila mi czworke i dalo sie przezyc, ale momentami musiala przerywac bo mnie ciaglo.

Ewa problem w tym, ze ja mam do robienia 8, więc bez odruchów wymiotnych się nie da...jak nie zacznie boleć to nie idę...

maggie dziękuję za odpowiedz. O masz ten sam termin :-) 10 sierpnia? ja byłam na wizycie 2 tyg temu i mi moja powiedziała, że za miesiąc powinnam już czuć, więc też się nie martwiłam, ale sporo dziewczyn czuje i się zastanawiam czemu ja nie, może moja dzidzia to takie maleństwo ze ma jeszcze sporo miejsca. A Ty masz często wizyty?

młodam ja mojego poczułam tydzień temu, ale nie jest tak, że codziennie czuję...w dzień jak nie poleżę to w ogóle nie czuję, najbardziej wyraźnie to wieczorami i w nocy...ale też nie zawsze. Chyba jeszcze muszą urosnąć te nasze maluszki, żebyśmy lepiej kopniaki czuły, ale na pewno jest na to jeszcze czas, nie ma sie czym martwić...

a85, Monila i jaskółka gratulacje z powodu ruszających się maleństw!

mal_gosia trzymam kciuki za wizytę i idę poczytac o wczorajszych....

Oli dobrze, że już Ci lepiej, mam nadzieje, że synkowi też przejdzie szybko...cierpliwości zyczę

Właśnie przed chwilą listonosz przyniósł mi paczkę z piłką rehabilitacyjną, jeszcze tylko ją nadmucham i zacznę fikać ;-)
 
Ale mnie Maluch laskocze!!!!!:)))

co do kreawiacych dziasel to w mojej książce już wcześniej było napisane,ze mogą krwawic dziasla, iec to normalne objawy :)) ja stosuje meridol do plukania,zawsze mi pomagał i teraz tez pomaga :))

u mnie taka szarowka za oknem,ze zaraz tu zasne!!!

Nie wiem czemu miałam tak wcześnie to badanie z obciążeniem glukozy, widocznie moja gin tak wcześnie kieruje, Mamcia odebrała mi wyniki i pomimo tego,ze zjadlam rano cukierka wyniki są w porządku :) jeszcze mi resztę wyników odebrała, ale to już zobaczę jak wrócę do domku :)
 
hej,

ja już po II sniadanku w pracy. U nas od rana piękne słońce więc zapraszam do Bydzi :-).

Znów pędzicie jak szalone i tematów mnóstwo......

Z tego co zapamiętałam:

dziąsła: mnie natenczas nie krwawią. Myję szczoteczką tą co zawsze. Ale w pierwszej ciąży też było ok. A w sumie od czego one tak krwawią?

wydzielina z piersi: z Frankiem nic mi nie leciało. Dopiero w 2-3 dobie po porodzie. Teraz przed zajściem schizowałam, że mam prolaktynemię, bo czasami jak nacisnęłam pierś to pojawiała się biała kropla - brałam nawet miesiąc Norprolac na to gó****no. Ale sobie odpuściłam, bo gin mówił, że mam normalnie jajeczkowanie i nie będzie problemu z zajściem. A teraz się odmieniło i w ciązy już mam znów suszę....no chyba, że pod koniec coś się ruszy :confused:

Zdrówka dla tych co się rozchorowały.

No i gratki dla kolejnych "czujących" swoje skarby mam :tak:.
 
Marcelinaa- ja krwawie na potege przy myciu zebow :/ Ale masz racje, ponoc to normalne

dziewczyny, mi tak krew zasuwała, że przy myciu zębów zamykałam oczy żeby tego nie widzieć. mama kupiła mi od dystrybutorki avonu pastę do zębów made in USA z aloesem bez fluoru i w 90% mi przeszło - nie wiem czy to od tej pasty czy hormony odpuściły ale chwilowo nie pluję już krwią :) ta pasta jest ponoć niestety dość droga
 
Witam ciezaroweczki ..:-)
u mnie pogoda..hmm cieplo nawet jest,ale wiatr taki,ze sie nie chce wychodzic,wiec dzisiaj bez spacerkow.

co do kataru to u mnie tez tragedia,leci z nochala caly czas,do tego zatyka sie co chwile.:/

a jesli o krwiawiace dziasla chodzi,to mi nie krwawia moze dlatego,ze mam niedokrwistosc i nie ma z czego krwawic ;-)
Gratuluje wszystkim mamom,ktore czuja juz swoje szkraby:-) u mnie narazie cicho,albo dzidzia taka mala,albo ja taka grobo-skorna:-D

teraz musze sie zastanowic co tu dzisiaj na obiadek upichcic ..?!:confused:
 
reklama
Tonya no ja pamiętałam i właśnie nie dawno wróciłam z małych zakupów ni i kupiłam mężusiów 4-pak piwa.. hih :-D jakos specjalnie nie mam wenny na wymyślanie prezentu a i pogoda nie zaciekawa zeby po sklepach biegać.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry