• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Cześć!!

To też dużo naskrobałyście od samego rana :-)
Jeśli chodzi o dziąsła to mi ciągle krwawią. Miałam juz ten problem wcześniej,więc używam extra soft szczoteczki i sensodyne pastę i nadal są wrażliwe.
Mal-gosia - trzymam kciuki za wizytę :-) :-)
A moja wreszcie już jutro :-) i to na dodatek z Mężem,więc dla niego to będzie szok,bo ostatni raz widział dzidzię w 8 tyg :-D
U mnie dosyć ciepło,ale bardzo silny oceaniczny wiatr wieje,więc nigdzie się nie ruszam.
Miłego dzionka :-)
 
reklama
Lenka, naturalnie masz zamiar rodzić?
Bo ja to pewnie już ok 1.08 będę rozpakowana;-)
A kiedy masz najbliższą wizytę w przychodni?

chciałabym rodzić naturalnie, więc nigdy nie wiadomo kiedy dzidzi się zechce wyjść na świat. wizytę mam niestety dopiero 31 marca, umawiałam się miesiąc wcześniej i to pierwszy wolny termin, ale ta lekarka przyjmuje też w pewnej przychodni i tam postaram się ją złapać wcześniej, bo to trochę za późno.
A Ty Szuszu będziesz rodzić naturalnie czy cesarka?
 
Witam ponownie :-).
Własnie wróciłam od fryzjera z moją sunią -no w końcu wygląda przyzwoicie dosłownie jak laska:-D
Co do pogody to u mnie niby ciepło ale tak nie do końca wiatrzysko ,że głowe prawie urywa:szok:
Monila-ja też ostatnio mam ślinotok na widok redsika :-Dale nidy-rydy:-) tak sobie pomyślałam ,że może jak zrobi się cieplej i będe miała znowu taki ślinotok to kupię sobie bezalkoholowe małe piweczko i wypiję z soczkiem :tak:
 
Ostatnia edycja:
Monila ja to mam ochotę na winko:) najlepiej z takim zielonym serem pleśniowym:)

Jezu Maggie aż mi ślinka pociekła... ja o serze pleśniowym marzę w dzień i w nocy. jestem strasznym serożercą i to że nie mogę ich jeść jest dla mnie największą karą. a jeszcze z winkiem albo wingronkami...mhmm miodzio!
Gdzieś kiedyś czytałam że po obróbce termicznej, chyba 55 st.C, listeria ginie, ale jak na razie nie odważyłam się spróbować. moje ukochane danie to makaron z rozpuszczonym serem i śmietaną... buuu :-(
 
Witam się dziś bez słoneczka i z zalegającym śniegiem:baffled:

Kurka ja też mam smak na piwko najlepiej redds cytrynowy, albo jabłkowy, albo desperados albo winko ze spritem;)

Co do serów pleśniowych to chyba można jeśli jest z pasteryzowanego mleka? Ja od niedawna podjadam. A co do napojów gazowanych to ja piję wodę niskogazowaną z sokiem, nic innego nie ugasi mi pragnienia;)

Trzymam kciuki za Wasze wizyty babeczki;)

A ja wczoraj przed snem czułam moje maleństwo i nawet było skore do zabawy;) gdzie dotknęłam brzuch tam się wypiął...cudnie;)
 
a ja żrę pleśniowe codziennie, chyba nie myślicie, że te nasze przemysłowe "Turki", "Valbon" i inne serki to to samo co prawdziwy, niebieski, śmierdzący ser za grubą kaskę?
 
Ja pytałam na ostatniej wizycie mojego gina i powiedział, że od czasu do czasu ser pleśniowy mogę, ale nie pół kilo od razu :-D i bez dodatku wina :-(.
Gazowane napoje pije codziennie, i jedną małą buteleczkę coli co drugi dzień od drugiego trymestru
 
Ja też podjadam "przemysłowe" camemberty typu valbon, turek.....zapewne to nie prawdziwy ser pleśniowy ;-) Na ten z niebieską pleśnią mam uczulenie....po kilku godzinach ból brzucha i biegunka :baffled:.

A gazowane.....I love It.......nic tak nie gasi mi pragnienia w ciąży. Bo mi się ciągle chce pić okropnie :szok:. Najpierw zwalałam, że to "na mróż" - tak u nas mówią :happy2: ale teraz jest ciepło i żadnej poprawy.
Na codzień piję Dobrawę lekko gazowaną ale raz w tygodniu to pepsi albo fanta/mirinda pęknie hehehehe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry