• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
już wróciłam do domu, ale dopiero mi się udało Was nadrobić. ja też mam mega ochotę na seks... więc zmykam ;-)
 
Ostatnia edycja:
Eh... nie mogę w nocy spać. Usnę ale jak się już obudzę około 3ciej to nie da rady zasnąć. Zaczynam myśleć o dziecku, jak wszystko zoorganizować by nie oszaleć, co pozostało do dokupienia, czego brakuje itd. :szok:
 
reklama
Witam i ja po fantastycznym łikendzie !!!!!!!!
W sobotę byłam u koleżanki.
Jej Marcel ma już ponad 7 miesięcy.
Muszę się Wam przyznać, że jak od niej wracam to mam wielką głowę.
Lubię do niej chodzić, ale wizyty- czyli oglądanie tej całej akcji związanej z posiadaniem dziecka mnie przytłacza.
Może dlatego, że jest to wszystko zobrazowaniem moich "horrorów"- czyt. absorbujące i wymagające uwagi non stop dziecko i niepomagający mąż.
No ale cóż..

wróciłam z wielkim pudłem ubranek, z których Marcel już wyrósł, masą fajnych książek itd...

W niedziele była taka piękna pogoda, że aż się nie chciało do domu wracać :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry