Mam dokładnie to samo!
Jakoś im bliżej jestem tym bardziej nie mogę uwierzyć, że niedługo i ja powitam na świecie moje Maleństwo.
A z drugiej strony zazdroszczę dziewczynom, że są już po
Ostatnio wciąż myślę o tym wszystkim, o porodzie, o szpitalu, o Malutkiej, o tym jak to będzie, czy wszystko mam, czy poradzimy sobie w opiece i wychowaniu. Mętlik w głowie. A najgorsze jest to, że nie umiem skierować myśli na inne tory, bo mam takie głupie przeświadczenie, że jak przestanę to wszystko wymknie się spod kontroli. Aaaa