reklama

Sierpniowe Mamy 2021

reklama
Mam tak samo. Powiedziałam póki co w pracy menadżerowi, bo ide niebawem na zwolnienie, żeby poprostu miał miesiąc na przekazanie moich obowiązków innej osobie. Ja jestem w trzeciej ciąży, ale dwie poprzednie straciłam, tez nikt o tym nie wie, może dlatego z mężem chcemy jak najdłużej zachować ciążę w tajemnicy. Ciezko mi uwierzyć, że narazie dziecko prawidlowo się rozwija. Ja dodatkowo obawiam się, że wszyscy (nieproszeni o to) będą ciągle coś radzić i zadawać pytania związane z ciążą i ja jako indywidualna osoba, zejdę na drugi plan. Interesować się będą tylko ciążą i tematami około ciążowymi. Ponadto po dwóch stratach, boje się mojej reakcji, jak usłyszę, że ktoś powie "No w końcu Wam się udało!" w odpowiedzi na informację o mojej ciąży.
Też jestem po dwóch stratach i rozumiem Twoje podejście. Przy pierwszej ciąży wiedzieli wszyscy, później wielka wściekłość gdy ktoś pytał mnie o ciąże. Wypowiadanie słów, ze temat mnie już nie dotyczy było nie do zniesienia. Przy drugiej ciąży od początku było dużo niewiadomych ciąża poczęta naturalnie a tu trojaki. Wtedy wiedzieli tylko rodzice ale poronienie przeżyli gorzej niż ja z mężem. Dlatego o tej dowiedzą się dopiero we wtorek, jak będę po prenatalnych 😁
 
Też jestem po dwóch stratach i rozumiem Twoje podejście. Przy pierwszej ciąży wiedzieli wszyscy, później wielka wściekłość gdy ktoś pytał mnie o ciąże. Wypowiadanie słów, ze temat mnie już nie dotyczy było nie do zniesienia. Przy drugiej ciąży od początku było dużo niewiadomych ciąża poczęta naturalnie a tu trojaki. Wtedy wiedzieli tylko rodzice ale poronienie przeżyli gorzej niż ja z mężem. Dlatego o tej dowiedzą się dopiero we wtorek, jak będę po prenatalnych 😁
Ja też we wtorek prenatalne :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry