reklama

skurcze w 30 tygodniu

Malutka a bardzo cię bolał brzuch ? Wiem głupie pytanie skoro trafiłaś do szpitala, ale chodzi mi o siłę twojego bólu.;-)Dobrze, że w porę zareagowaliście i na pewno jeszcze do końca wytrzyma maleństwo w brzuszku;-)

 
reklama
justys z czwartku na piatek w nocy zaczal mnie brzuch mnie tak ciagnal musze poiwedziec ze bolalo ale nie pomyslalm ze to cos zlego... w piatek siedzialam caly dzien w domu ale brzuch dalej bolal wiec w nocy w piatek pojechalismy do kliniki i pierwsze cos byl ochrzan ze wczesniej nie przyjechalismy... no ale zaraz doastalam leki antybiotyki zastrzyki i jest ok.narazie nie mam skurczy ale biore dalej dozylnie ten lek przeciw skurcza...zobaczymy co jutro wyjdzie j´z krwi mam nadzieje ze infekcji juz nie ma... w kazdym badz razie jestem szczesliwa ze z malym jest ok. ostatnio jest spokojny ale nie dziwie mu sie. pozdrawiam
 
Malutka trzymam kciuki.
Też leżałam na pat. ciąży ale z czym innym. Było kilka dziewczyn, które też za wcześnie zaczęły mieć skurcze. Dostawały właśnie tak jak pisałaś dożylnie antybiotyk i coś na płucka maluchów, żeby się funkcja oddychania rozwinęła. Po za tym pewnie ktg Ci robią po 3 razy na dobę, to sobie serduszka posłuchasz. Trzymajcie się.
 
Dzisiaj dziewczyny mam nieprzespaną noc za sobą, nie umiałam znaleźć sobie miejsca, do tego chodzenie do wc mnie rozbudzało...a nad ranem pierwszy raz miałam taki silny ból brzucha jak przy okresie, ale dużo mocniej, cały był twardy. Poszłam w końcu po nospe forte i na szczęście pomogło, ale powiem wam, że się wystraszyłam. Czy to są te skurcze przepowiadające, bo też czytałam że są nieodczuwalne?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry