U nas też nocka do dupy. Poszedł spać później niz zwykle bo u znajomych byliśmy, ale tylko tak z godzina czy półtorej później. Nie mineła jeszcze godzina jak zasnął a już kwęczał za smokiem. W końcu dostał cyca- usnął. Za jakąś godzine znowu płacz, cyc nie, woda nie, wszystko nie- więc pewnie brzuch stwierdziłam bo bąki sadził. Usnał ze mną w łóżku, przeniosłam do łózeczka.nie minęło 3 godziny pobudka. Dostał herbatki, cycka i nie chciał spać. Więc wzięłam do siebie i tak do 4.30 przekimaliśmy. Potem znowu cyc i do siebie poszedł spać. Ostatecznie pobudka przed siódmą. Ja nie wyspana i on też.
Stwierdzam że w nocy ostatnimi czsy budzi sie średnio co 3 , 4 godziny. Jak długo to jeszcze potrwa??????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!