Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Pozniej znow pobudka i do prawie 6ej koncercik. Teraz koza spi...mam nadzieje, ze nadrobi i humorek jej wroci bo przy sniadanku buzia byla skwaszona!
, lekarka poradziła(bylismy dzis na wizycie) zeby na noc podac tylko mleczko bez kaszki jak to nie pozmoze to zmieniamy mleczko na jakies z recepty- Opisałam jej ze Wojtkowi w nocy strasznie sie beka i ma twardy brzusio:-( - ach i mamy jeszcze podawac debridat i jeszcze jakies kropelki- powiedziała ze mały juz powinien przesypiac całe nocki, bo przeciez jak dostawał wcezsniej debridat to spał jak aniołek
.pyzunia- trzymam mocno kciuki za przespaną nockęWszystkima wam to dobrze zrobi...

U nas tak wygląda w miarę idealny dzień: drzemka na spacerze, koło 16:30 godzinka drzemki (ale nie zawsze) no i karmienia w nocy kolo 1-2 a potem koło 6 i pobudka 9:30. Tylko dlaczego zanim pójdę spać, to mi się budzi mniej więcej co godzinę? Ciekawe jak będzie dzisiaj.u nas odpukac jest ok ze spaniem :-) W dzien dzis spal na spacerze (okolo 12:00 - wtedy ma pierwsza drzemke), a drugi raz od 16:30 do 18:00 - przespal kolede
W nocy pobudka okolo 03:00, potem dzis byla o 07:00 (herbatka) no i wstal po 09:00 :-)
Kciuki POMOGŁY mielismy przechadzki o 23.30, 23.40 a potem Wojtek obudził sie o 5.40.
Wczoraj dostał na noc debridat i tylko modyfikowane bez kaszki
Dzis czuje sie jak młody Bóg - tak sie wyspałam:-).
Jejku u nas raczej nocki od zawsze fajne (oprócz miesięcy kolkowych
), jedna gorsza przy pierwszym ząbku była, kilka średnich... No nie liczac tych gdy jeszcze jadł w nocy, ale do tego to się idzie przyzwyczaić
Wtedy ładnie jadł i spalismy dalej. Także jak mi was żal dziewczyny jak tak piszecie o tych waszych nockach
Oby tylko mojemu się nic nie poprzestawiało ;-) U nas to wyglada teraz tak: 20-45 kolacja; 21:00-21:30 mały usypia... I tak śpi do jakiejs 7-8, w międzyczasie czasem zawoła bo jeszcze nie zawsze przez sen uda mu się zmienić pozycję na taką jaką chce itd, wiec go układam, poprawiam kołderkę i śpimy dalej
No i czasem o smoku mu sie przypomni jakoś nad ranem np o 5. Różnie to bywa, ale generalnie się wysypiam 