wawu a czy syncio gdy miał dobry okres jeśli chodzi o spanie to spał też we własnym łóżeczku? Może to okres przejsciowy, a oznaki tego że od razu usypia gdy go łapiesz za rączkę lub głaszczesz po policzku wskazuja na to ze potrzebuje twojej bliskości, chce się upewnić że jest bezpieczny

Spróbuj przeanalizować czy w czasie gdy zaczęły się problemy z jego spaniem nie wydarzyło sie też coś innego, typu przejście z łózka rodziców do własnego łóżeczka itp... Zresztą mnie cieżko snuć domysły o powodzie bo u nas nie ma problemów ze spaniem, i oby tak zostało!

Myślę jedynie że dane wydarzenia mogą miec na to wpływ bo jak my nocowalismy w święta u moich rodziców to fakt miał gorsza nockę ale to dlatego ze nie był u siebie ;-) Ostatnio nawet, jak się pochorował to spałam z nim a męża wygoniłam na podłogę na materac, to to też wpłyneło na jego sen, może nie taki pełny przez całą nocke ale nad ranem koło 6 gdy sie troche przebudził to nie było już mowy o dalszym spaniu skoro mama była obok i można było juz ją ciągać za włosy

Żebyście widziały jego minę gdy sie obudził

Normalnie jakby chciał powiedzieć: "mamciu, a gdzie ja jestem, co ty tutaj robisz? czemu śpimy razem?"


