reklama

Sposoby na zasypianie

iwka31............ja tez tak mialam jakis miesiac temu .........małemu wtedy nastepne ząbki szły (wtedy o tym nie wiedziałam )......pogryzł kilka dni i zabek sie pojawił ........i przestał mnie tez gryżć .............jedynie co robilam to mowilam ostrym tonem do niego ze nie wolno ....oczywiscie wyciagalam piers za kazdym razem jak tylko mnie ugryzl....i jak tylko moglam to masowalam mu dziaselka-to duzo pomaga
iwka ja tez ryczałam z bólu i chciałam brzdaca odstawic tymbardziej ze moj gryzl nie tylko piers ale dosłownie mnie cała gdzie tylko mogl gryzł mnie w reke..... noge .....ucho..... brzuch ...........gdzie tylko mogl przypelzac i mnie ugryźć.....a najbardziej dołujące było to że tylko mnie sobie upatrzył ....mojego M ani razu nie tknął.........:no: :no: :no:
iwka bedzie dobrze ........wytrzymaj te kilka dni...trzymam kciuki ........;-) ;-) :-)
 
reklama
O dzieki tereskaa , nie zauwazylam ze odpisalas . Mowie Ci boje sie nocy , ale moze to tak jak mowisz , ale to tak boli.......
Ja to tez glosno wolalam auuu i wyrywalam piers jak mnie gryzla , az nieraz podskoczyla, ale to bylo silniejsze ode mnie. Dziwne ze po takim podskoczeniu nie bala sie i nie plakala, jakby wiedziala co zmajstrowala
 
iwka ja nie wiem ...........ale gdzies czytalam zeby wlasnie mowic spokojnie nie nie ...nie wolno i spokojnie ale zdecydowanie wyciagnac piers jezeli bobas gryzie .........a nie wolno krzyczec ....improwizowac ze sie placze bo podobno dla bobasa to jeszcze wieksza frajda i bedzie myslal ze to jest zabawne dla ciebie........wiem ze to trudne -nie krzyknąć- jak brzdąc ugryzie ....bo sama nie dawałam rady .....ale sprobuj ......moze cos pomoze ........
tak jak ci juz pisalam.......wyczytalam w wielu miejscach ze tak powinno sie robic....czy zadziala -trudno powiedziec
powodzonka:):)
 
DZIEWCZYNY RATUJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!

Zawsze tak wydziwia przed spaniem ze jak ja karmie na lezaco to pije, odwraca sie , pije znow i znow sie odwraca i tak w kolko az zasnie , czasami sobie gada do piersi a dzisiaj na dodatek sobie ja gryzie tymi kielkami , Boze jak to boli.
:-( :-( :-( :-( :-(

jakbym czytała o swoim Kubasie! tylko on przynaajmniej nie gryzie mnie tak często, czasem mu się zzdarzy...
dzisiaj tak krzyknęłam, jak mnie ugryzł, że aż się zdziwił i patrzył na mnie tymi swomi wielkimi oczami jakby mnie pierwszy raz widział...:szok:
 
Wczoraj bylo lepiej ale chyba dlatego bo mala spala tylo raz w dzien i do spania byla juz tak padnieta ze zasnela w minute , no ale w nocy to ona sobie trzyma piers kielkami (na szczescie nie zawsze) , ale boje sie pomyslec jak to bedzie potem bo dopiero jej te gorne trzy zabki do polowy wyszly.
Pozdrawiam
 
koleżanka z pracy opowiadała mi ostatnio, że jej synek tak ją gryzł, że musiała przerwać karmienie, bo nie mogła wytrzymać z bólu, a nic nie pomagało, mały nie mógł sobie odmówić tej przyjemności...
należy tylko mieć nadzieję, że u nas będzie inaczej...
 
reklama
U nas przy gryzieniu pomogło łapanie Szymona za brodę i energicznie ściąganie jej w dół - tak był zdziwiony tą ingerencją w jedzenie, że chyba po 2 czy 3 dniach gryzienia - zaprzestał.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry