Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dlatego tu zaglądam, szukam wsparcia i staram się być wsparciem, bo tylko osoba po stracie, może zrozumieć osobę która znalazła się w tej smutnej sytuacji.Wiatraki fajnie mieć kogoś kto wie co czuje, tylko szkoda, że w takiej niedoli. Czuję to samo co ty i nadal się wacham, serce krzyczy tak chcę baby, a rozum mówi nie i daje 1000 argumentów, żebym odpuściła: wiek, choroby, duże dzieci już.... Ale do tego mąż, który bardzo chcę kolejne dzieciątko.
Ja miałam owulacja w 18 dniu a miesiączkę w 32 dniu po poronieniu.
Bardzo dużo bliskich mi kobiet, znajomych donosił szczęśliwe ciąże i urodziło zdrowe dzieciątka, my też możemy. Mam jeszcze tydzien do namysłu.
Trzymam kciuki za szybki powrót do normalności i owocne starania.
Marika, teraz tylko trochę szczęścia bo warunki są, no i dużo miłości..Ja dzisiaj 11 dzień cyklu byłam na monitoringu pęcherzyk jest 20 mm mam nadzieję że w tym miesiącu się w końcu uda to już 15 cykl będzie
Ja znowu odwrotnie... Bardzo się cieszyłam teraz, to była też taka mega niespodzianka bo zaszłam w pierwszym cyklu, gdzie statystycznie w naszym wieku jest to nie możliwe, nawet nie byłam przygotowana do tej nowiny. Jak usłyszałam od dr że serduszko nie bije to pierwsze co załamałam się ale tak że nawet nie mogłam mówić, później zaczęłam obwiniać siebie, teraz jest już dobrze, ale w głowie cały czas krąży mi myśl, że chyba tak miało być, że jednak nie powinnam być w ciąży, że nie zasługuje, że może nie dam rady, że zabardzo chcę że to pycha tylko mną kieruje i tak w koło. I jest tyle przeciw, ale tylko jedno: chcemy!!!Dlatego tu zaglądam, szukam wsparcia i staram się być wsparciem, bo tylko osoba po stracie, może zrozumieć osobę która znalazła się w tej smutnej sytuacji.
Ja zawsze myślałam, że jedno wystarczy, kiedy zdecydowałam się na drugie, mimo, że byłam już w ciąży, nie czułam tego, chociaż była planowana i cieszyłam się... Dopiero sytuacja w której dowiedziałam się, że nie bije serce, że nie będzie drugiego dziecka złamała mi na tyle serce, że jeszcze mocniej chcę drugiego dziecka, a nawet fajnie byłoby mieć trójkę![]()
Życzę Ci wszystkiego dobrego i trzymam za Ciebie kciuki! Ja po stracie nie myślę racjonalnie, nastawilam się na - chcę dziecko i tak, wiele dziewczyn w naszym wieku zaszło w ciążę i mają zdrowe dzieci.
Ja też chciałam tej ciąży, nawet nie martwiłam się statystykami, wiekiem, że coś może być nie tak. Ja też, jak usłyszałam, że serce nie bije, kosmos, jakbym stała obok, nie docierało. Przecież nigdy mnie to nie spotkało, wszystko miało być dobrze. Tą ciąże traktowałam jak pewniak. Zdrowa, bez nałogów, w pierwszej ciąży wszystko dobrze... Może dlatego jakoś bardzo mnie to nie wzruszyło... że zaszłam, bo innych opcji nie brałam pod uwagę, że coś może być nie tak... Tez obwinialam siebie... W tej straconej ciąży byłam tak pewna siebie a po stracie ból, strach, pierwszy raz poczułam swój wiek... To prawda, nigdy nie będzie tak samo... Ale mi pomaga nie myślenie, inaczej ciągle płaczę...Ja znowu odwrotnie... Bardzo się cieszyłam teraz, to była też taka mega niespodzianka bo zaszłam w pierwszym cyklu, gdzie statystycznie w naszym wieku jest to nie możliwe, nawet nie byłam przygotowana do tej nowiny. Jak usłyszałam od dr że serduszko nie bije to pierwsze co załamałam się ale tak że nawet nie mogłam mówić, później zaczęłam obwiniać siebie, teraz jest już dobrze, ale w głowie cały czas krąży mi myśl, że chyba tak miało być, że jednak nie powinnam być w ciąży, że nie zasługuje, że może nie dam rady, że zabardzo chcę że to pycha tylko mną kieruje i tak w koło. I jest tyle przeciw, ale tylko jedno: chcemy!!!
Mój świat już nigdy nie będzie tak sam!!!
No oby to wystarczyło mam nadziejęMarika, teraz tylko trochę szczęścia bo warunki są, no i dużo miłości..

Ja też mam dobre przeczuciaWiatraki teraz coś czuję czekają nas same dobre chwilę, reszta dziewczyn ma też jakieś trudności więc będziemy się tutaj wzajemnie wspierać i pomagać, my jako doświadczone mamy, staraczki i kobiety z doświadczeniem.
Dziewczyny wszystkie się doczekamyJa też mam dobre przeczuciasuper jest być w tak pozytywnym gronie
![]()
Trzymam mocno kciukiDziewczyny wszystkie się doczekamydo 40tki jeszcze parę lat a i w takim wieku dzieci rodzą
myślę że jak pierwsze dziecko jest po 35rż to trochę ryzykowne, ale drugie czy trzecie jak najbardziej dobry pomysł i nie ma przeciwwskazań.
Ja dziś po kolejnej wizycie monitoringu Owu.. 15dc -pęcherzyk pękł. Od paru dni intensywnie randkujemy A lekarz zalecił dziś aby dalej codziennie i przynajmniej do poniedzialku czyli do 19dcmój mąż już się cieszy