Może ma jakieś przesilenie jesienne. Mój chodzi i mówi, że on się pogodził że w tym mcu się nie udało i mu lżej i nie czeka na mój okres, test czy cokolwiek innego. Napasłam mojego Wit D i od razu ma inny humorJa się z Wami chwilowo żegnam. I mam nadzieję że Was nie zastane jak wrócę.. chyba że na jakiś lipcowych, sierpniowych itd mamuskach [emoji6]
Porozmawiałam z mężem od serducha.. nawet był skłonny wczoraj się postarać, ale wiedziałam że nie będę się z tym dobrze czuła jak on nie jest przekonany. Trzymam kciuki za każdą z Was. Smutno mi że kończę starania na chwilę ale coz. Takie życie. Buziaki