reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Witaj :*
Napisz coś więcej o siebie:) od jak dawna się starasz?

Od lipca tego roku, dostałam luteinę i miositogyn, potem okazało się, że mam cykle bezowulacyjne i przez to też są bardzo krótkie. Dlatego teraz dostałam clo. Wydaj mi się, że to całkiem szybka reakcja ze strony mojej ginekolog, że po 3 miesiącach podjęła taką decyzję, ale to chyba dobrze:)
Widziałam drugi wątek poświęcony clo, więc chyba go bardziej przejrzę.
 
A powiedz jakie objawy zauważyłaś u siebie do tej pory? Piersi bolą czy jeszcze nie? Brzuch ciągnie? Jajniki kłują? Czy cokolwiek [emoji179][emoji179][emoji7][emoji7][emoji7]
Szczerze ? Tak na prawdę to nic. Może trochę pełniejsze piersi mam ale nie bolą. Dzisiaj mnie trochę kłuje raz z lewej raz z prawej, ale tak na prawdę gdybym się nie starała zajść w ciążę, to bym nawet do głowy nie brała. Czuje się całkiem normalnie tyle że przeziębiona jestem.
 
Od lipca tego roku, dostałam luteinę i miositogyn, potem okazało się, że mam cykle bezowulacyjne i przez to też są bardzo krótkie. Dlatego teraz dostałam clo. Wydaj mi się, że to całkiem szybka reakcja ze strony mojej ginekolog, że po 3 miesiącach podjęła taką decyzję, ale to chyba dobrze:)
Widziałam drugi wątek poświęcony clo, więc chyba go bardziej przejrzę.

Również kilka cykli byłam stymulowana clo. Na mnie działała większa dawka tzn dopiero 2 tabletki. Zwykle miałam po nim dwa pecherzyki...być może przez duża dawkę tego leku dopadły mnie skutki uboczne w postaci braku śluzu i cienkie endometrium. Ale są dziewczyny którym się udało na tym leku i to już w pierwszym cyklu.
Lekarka szybko zareagowała, ale to dobrze :) po co czekać na naturalna owulacje jak można skutecznie działać :)
 
reklama
Dzień dobry wszystkim. Mnie @ jednak nie zawiódł i przyszedł o czasie . No nic trzeba za kilka dni znów stanąć do tej nierównej walki :)
Karo jestem dziś z Tobą i w Twoich butach:(

7.30 poszłam do WC, idealnie w tym czasie poczułam ból podbrzusza jaki towarzyszy @ no i poplyneło, jak z kranu. Niestety w moim przypadku "chcę" nie oznacza "mogę" .... Cały poranek rozmawialiśmy z mężem i co dalej będzie i chyba czas pogodzić się z faktem że nie wyszło.... I szanse mamy bardzo nikłe a mój ból po każdej porażce wykańcza...

Powodzenia dla wszystkich!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry