Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej dziewczyny, na forum jestem od niedawna my staramy się jakoś od marca ale nic z tego niewychodzipisałam niedawno byłam na badaniu drożności jajników okazało się ze wszystko w porządku jestem pod opieka endokrynologa bo moja prolaktyna była za wysoka teraz po latach się unormowała( dostinex biorę oczywiście dalej)owulacja potwierdzona a ciąży brak. Okres mam jak w zegarku co 30 dni wczoraj był mój 29 dzień cyklu niewytrzymalam i zrobiłam test oczywiście negatywny. Ja chyba zwariuje
Hej dziewczyny. Widze ze nie tylko mnie dopadla deprecha jesienna. Nadal czekam na @ to jest jakis zart. Poranny test standardowo negatywny. Mam jakies wrazliwie piersi szczegolnie lewa. Nawet mi sie ciezko spalo. Niech przyjdzie @ i lecimy dalej a nie takie glupie czekanie.. jak tylko dostane planuje otworzyc winko
Ja czasem przechylam pół butelki na raz I jakoś czuje spokój... ważne,ze bezpieczny wiec w razie ciazy nie zaszkodzi na tych pierwszych dniachMnie też dopadła nostalgia, a i nerwy trochę poszarpane więc przybijam pionę i jutro pędzę po polecony sok z gumijagód, działanie brzmi zachęcająco i oceniam go jako rzecz pierwszej potrzeby na chwilę obecną![]()
Dziewczyny, trzymam za Was kciuki, jestem pewna, że nam wszystkim się uda.
Ja muszę odrobinę odpuścić, czuję, że w tym miesiącu zbyt mocno się nakręciłam.
@ powinna przyjść za 7 dni, nie wytrzymałam i testowałam wykrywającym wczesną ciążę właśnie z powodu pierwszej owulacji od wielu miesięcy. Oczywiście wyszła jedna kreska, wmawiam sobie, że nic straconego, do @ jeszcze sporo czasu i mogę się zaskoczyć jednak pierwsza fala zawodu już mnie dopadła. Szczerze powiedziawszy złapała mnie jesienna nostalgia. Życzę Wam, aby chociaż jednej z nas się jeszcze w tym miesiącu udało, tracę nadzieję, a taka niespodzianka to byłby zastrzyk dobrej energii na następne cykle.
Tez wporzadkuWitaj :*
A jak nasienie partnera?
Tez wporzadku
Właśnie dostałam okres i żeby nie to ze dzisiaj jest u mnie siostrzenica ryczała bym cały dzień jak zawsze
Ja się staram od maja (w sumie staramy się z mężem) jednak się nie udaje, wybrałam się do gin kazała porobić badania tarczyca, mocz, krew wszystko książkowe, jak się okazało podwyższona prolaktyna... Na regulację cykli przepisany duphaston (biorę od poniedziałku tj. 7.10.) po wybraniu ponowic wynik prolaktyny... Nie ukrywam, że trochę się denerwuje tym bardziej, że nie należę do osób cierpliwych... Czy może któraś z Was miała podobnie?
Mam ten sam problem.
Cykle 34 dniowe
Usg kiepskie, ciaza może być bardzo trudna
Kolejny miesiąc klapa
Byłam u dr w 10 dniu na usg był prawy jajnik wyciszony całkiem w lewym 3 ładne pęcherzyki ale Endo tylko 4
kazala przyjsc 15 dnia cyklu okazało się że
Pęcherzyki 3 cm w lewym 22mm powiedziała że kolejne badania wskazane
Wyszła za duża prolaktyna,za maly progesteron
Owulacja była ale pęcherzyk w prawym 3cm przetrwaly-torbiel rozlala się za jajnik
Endometrium za duże. Powiedziała że ten cykl stracony.
Oznaczylam prolaktyna w 15 dniu i teraz kazala oznaczyć w 26 dniu cyklu przed samym okresem bo uważa że przyjdzie wczeniej
Wyszedl mi kortyzol w górnej granicy normy
Powiedziała że trzeba przez cały cykl 2-4 krotnie oznaczyć wszystkie hormony by ocenic fazy wg badań
Powiedziała że jak przyjdą w poniedziałek to dostanę leczenie.
Ja w prawym nie miałam nic w lewym 2 pecherzyki ale stwierdziła, że nie pękną... Więc czekam cierpliwie chociaż uj mnie strzela... Wybiorę duphaston i ponowie wyniki. A może trzeba szukać kogoś innego (chodzi o leczenie)