Smerfetka94
Fanka BB :)
Popytam, może akuratMi się udało raz kupić stacjonarnie za 3zl, ale to pewnie zależy od asortymentu apteki.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Popytam, może akuratMi się udało raz kupić stacjonarnie za 3zl, ale to pewnie zależy od asortymentu apteki.
Jak tam, mam nadzieję że @ nie przyszła? Dobre wieści mile widzianeJa dzisiaj miałam dostać @. Póki co brak. Brzuch mnie pobolewa ale delikatnie. Za trzy dni zrobię test jak @ nie przyjdzie.
Jak tam, mam nadzieję że @ nie przyszła? Dobre wieści mile widziane![]()
![]()
Dzisiaj na tescie mignela mi drucha krecha ale tylko na sekunde.
Ktore testy lepsze z rosmanna? Te z dzidziolkiem plytkowe czy te na ktore sie sika?
Myślę, ze na pewnoMyślicie,ze to już?
Mój też, stara się niby być wspolczujacym a z drugiej strony mówi, "jeszcze cię to męczy?"... No zero zrozumienia. Dla niego to nie było dziecko, tylko zaplodniona komórka, forma biologiczna... A dla mnie było dzieckiem, miało płeć i imię i w samotności pożegnałam jego szczątki. Byłam sama z tym. Niestety. Albo stety.Ja mam tak ze z mężem mogę zawsze porozmawiać, ale on ma podejście ze tak miało być i tyle. Nie rozumie po prostu tego co przeżywam. Najbardziej boli mnie fakt, ze mamy problemy z zajściem w ciąże i jak się już udało to musiało sie tak szybko skończyć. ;(
A jaka powinna być szyjka jeśli dojdzie do zapłodnienia? Na każdej stronie inaczej pisząHehe ja to jestem niecierpliwa i musiałam zrobić hehe ale oczywiście biel biel i jeszcze raz biel. Ale w sumie sie nie nastawiam bo badałam sobie przed chwilą szyjkę macicy i mam twarda i nisko wiec to jasny dowód ze zaraz przyjdzie wstręciucha [emoji35][emoji35]
Jedni mówią wysoko a inni że nisko czyli chyba wszystko jedno...A jaka powinna być szyjka jeśli dojdzie do zapłodnienia? Na każdej stronie inaczej piszą
A jaka powinna być szyjka jeśli dojdzie do zapłodnienia? Na każdej stronie inaczej piszą
faceci niestety maja zupełnie inne podejście niż my i faktycznie traktują to jako zarodek, jakaś biologiczna formę. Ja przez to ze się tak zle czułam, miałam straszne mdłości żyje w przeświadczeniu ze to był chłopczyk. Głupie to może ale no z córcia inaczej było i tak jakos to sobie wyobraziłam.Mój też, stara się niby być wspolczujacym a z drugiej strony mówi, "jeszcze cię to męczy?"... No zero zrozumienia. Dla niego to nie było dziecko, tylko zaplodniona komórka, forma biologiczna... A dla mnie było dzieckiem, miało płeć i imię i w samotności pożegnałam jego szczątki. Byłam sama z tym. Niestety. Albo stety.