martini87
Fanka BB :)
I u mnie podobna sytuacja..Jakbys mówiła o mojej sytuacji... Prace bym rzuciła w mig gdyby nie starania, do nowej nie mogę bo jeśli by się udało to mi umowę przedłuża do dnia porodu. A to nie o to chodzi. I tak walczę ze sobą o każdy dzień przetrwania