reklama

Staraczki 2013

hej mnie też mało
zaprzątają mnie przygotowania do świąt, pokój Juli odrguzowałyśmy przez 2 godziny:zawstydzona/y: boshe czy bałaganiarstwo mija z wiekiem????

Maluś - widzę że wszystko idzie ku dobremu :tak::tak:

Aschlee - tobie rownież wymarzonych świąt!!!!!!!

Mississ - kiedy miałaś owu? myślisz, że 11dpo wyjdzie test? hmm u mnie by to było 27.12 :rofl2:

Ja w niefasolkowym nastoju, 3 znajome zaszły w ciąże i 3 poroniły, kuźwa to jakaś choroba cywilizacyjna!! Nasze babki w polu rodziły i pyzate dzieci się rodziły a teraz kobiety takie delikatne sie zrobiły!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć, ja dzisiaj tylko na chwilę. U nas sprzątanie pełną parą i teraz się wzięłam za farsz mięsny do krokietów, czekam aż wszystko wystygnie. W między czasie powoli zaczynam pakowanie, bo w poniedziałek o 7 rano wyjeżdżamy, więc z pewnością nie będzie mnie w przyszłym tygodniu, bo będę bez dostępu do internetu :( Postaram się dzisiaj do Was zajrzeć i dokładniej coś Wam odpisać, ale niestety nie mogę obiecać, bo mam duuużo roboty, a mąż od 7 rano do jutra rana w pracy, teściowa musi odpoczywać u swojej córuni, więc też nie przyjdzie do mnie posiedzieć z Nadią - bądź co bądź jej wnuczką...
 
~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~~ ~~~ fluidki ciążowe już lecą, łapcie i korzystajcie ile wlezie!!!! :-D

pewnie, że wezmę !! :):) Zdjęcie przecudowne, aż miło się patrzy :-) oby takich więcej tu na forum było :-D
U nas jako takich przygotowań do świąt nie ma, dom cały rozgrzebany przez ten cały remont, wigilię jemy z teściami (czytaj: zupa z torebki, pierogi i ziemniaki) ale całe szczęście jedziemy po wigilii do mnie, więc nadrobię zaległości w jedzeniu :) Pewnie znowu 3 kg do przodu :confused2:
U mnie 42 dc i @ brak, nawet nie zanosi się, brak jakichkolwiek objawów świadczących o nadchodzącej @, w pon dzwonie do gin i się umawiam na wizytę. w sumie w domku mam luteinę, ale nic sama nie biorę, chce się skonsultować z lekarzem. Lekarz mi dał czas do grudnia, jeżeli nie zajdę to wtedy wyśle mnie na bardziej "specjalistyczne badania" ja oczywiście w całym tym zamieszaniu zapomniałam spytać o jakie konkretnie mu chodziło, domyślam się, że pewnie zbada plemniczki mojego męża, moje kochane może mi podpowiecie, o co pytać, generalnie chciałabym żeby mi zrobił ten monitoring owulacji, coś słyszałam że on może dać jakiś zastrzyk na pękniecie jajeczka (czy czegoś tam), jeżeli któraś mogłaby mi przybliżyć o co w tym chodzi będe wdzięczna i oczywiście na ile dni przed owulacją zacząć robić już ten monitoring ??
 
hej hej :-):-):-) nie zaglądam tu ostatnio bo chwilowo wycofałam się ze staranek - mój K jest wciąż bez pracy niestety, ale chyba pojawiło się światełko w tunelu :tak::tak::tak: także kto wie, może do Was wkrótce znów dołączę :-):-)
póki co chciałam Wam Wszystkim życzyć Zdrowych, Wesołych i Owocnych Świąt Bożego Narodzenia :-):-):-):-)
 
jeżeli któraś mogłaby mi przybliżyć o co w tym chodzi będe wdzięczna i oczywiście na ile dni przed owulacją zacząć robić już ten monitoring ??

doska monitoring zazwyczaj zaczyna się ok 10-12 dc i chodzi się na wizyty co 2 dni (ja przynajmniej tak musiałam chodzić) i podgląda się jak pęcherzyk rośnie i wtedy wiadomo dokładnie kiedy pęknie i wiadomo kiedy się starać, potem jeszcze potwierdza się czy owulacja była (obecność płynu w zatoce Douglasa). No chyba, że jest się takim wywrotowcem jak ja, że miałam monitoring, zapłaciłam za niego 200 zł, jeździłam do dwa dni, po 5 wizytach, lekarz w 18 dc stwierdził, że owulacji nie było i nie ma sensu dalej monitorować. Potem z wykresu temperatury okazało się, że owulacja owszem przyszła ale dopiero w 33 dc :szok: :-D
 
reklama
Hej hej ja juz w lozeczku u tesciowej pod kielcami :-)

Iwo
Kochana musze Cie zmartwic bo np jezeli ktos ma balaganiarstwo we krwi to ono z wiekiem nie przechodzi tylko ciutke lagodnieje :-P:-D mowie na swoim przykladzie hehe ;-) mama mi to do tej pory powtarza. Wszystkie rzeczy glownie ciuchy rzucam gdzie popadnie i gdzie najwygodniej w danym momencie ;-)

Co do owulki to po wykresie widac kiedy byla wiec jak najbardziej mysle ze test wyjdzie 11 dpo. W poprzednich ciazach wychodzil od 10 dpo ale bardzo blady.na drugi dzien ciemnial. Mam zakupione dwa wiec jeden we wtorek chyba ze nie wytrzymam i zrobie w pn i wtorek :-P zobaczymy. A Ty kiedy testujesz? 27go? ;-) fajnie by bylo miec podchoinkowego dzieciaczka :-D


A mnie dzisiaj cala droge pachwiny rwaly. I siku cisnelo :-\ ale na szczescie 5'5 h w aucie jakos zlecialo. Cala droge grzalam. Przyjechalam do tesciowej i mnie wzielo.bol gardla.glowy i nie wiem czy nie goraczka bo moj termometr jest nienormalny. Ja wiem ze ciaza obniza odpornosc :-P ale ja nedawno nawciskalam sie aspiryny a teraz sie boje. Bo jesli ewentualnie by byla fasolka to sie boje. Jak na tescie nic nie wyjdzie wtedy zaczne brac aspiryne. A od jutra syrop z cebuli. Nlchyba wszystko przez cieplo w aufie i wychodzenie na zimny dwor z nagrzanego auta:-\

Wszystkim ktore juz nie zagoszcza na bb do swiat chcialam zyczyc zdrowych pogodnych rodzinnych swiat bozego narodzenia i szczesliwego nowego roku :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry