reklama

Staraczki 2013

Ja też tylko na chwilę.
Phoebe cudne słodziaki:-) ja miałam 1 myszoskoczka (samicę) no i mój brat też chciał, tak więc kupił sobie samca... no i jak byłam poza domem to postanowił że je razem do klatki wpuści żeby im smutno nie było (miał 8 lat):cool: i za miesiąc pojawiło się potomstwo sztuk 10... a ja nie miałam serca ich oddać bądź sprzedać no i tak sobie mieszkałam z nimi w pokoju (bo brat oczywiście po pewnym czasie się znudził)
tekla trzymam mocno kciuki za betę
missiiss jakaś paranoja z tymi szpitalami :crazy:
spadam narazie będę później:-)
 
reklama
missiiss jeżeli bardzo ci zależy żeby dostać się do szpitala, to jest jeden dość spektakularny sposób, ale zawsze działający. Padasz na ziemię na izbie przyjęć i albo udajesz atak padaczki albo po prostu omdlenie. Od razu biorą, robią różne badania i jak coś wyjdzie kierują na odpowiedni oddział.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry