Hej Kobietki
Dzisiaj znów chwilka na przejrzenie forum Po wczorajszym pilatesie dziś mam zakwasy. Bardzo fajne zajęcia, przed wskoczyłam na siłowni na orbitreka, polatałam se trochę. To była moja pierwsza wizyta na siłowni i zajęciach. Na początky było dziwnie, bo wieczorem nie było żadnego trenera, a ja nie wiedziałam jak uruchomić ustrojstwo...w każdym razie z pomoca pani z recepcji, nie wywołując większego zamieszania wśród panów udało mi się poćwiczyć i się rozgrzać. Na pilatesie zebrała się spora grupa kobiet - bałam się, że będę odstawać od nich umiejętnościami, ale było dobrze. Nadążałam za wszystkimi a kondycyjnie chyba lepiej sobie radziłam niż większość. Jednak bieganie to świetny sposób na podniesienie wydolności..[FONT=Arial, Tahoma, sans-serif]
.
[/FONT]
Phoebe - jeżeli myszoskoczki prowadzą podobny tryb życia jak chomiki to noce muszą być kosmicznie wesołe. Ja muszę mieć absolutną ciszę do spania. Nasz pies nie ma wstępu do naszej sypialni w nocy a i tak czasem się budzę jak słyszę kiedy stuka pazurami o panele w drugim pokoju

. Ja na nadrobienie codziennych wpisów potrzebuję ok godziny

Kinia - życze Wam szybkiego powrotu do zdrowia. Taka pora roku, lepsze są lekkie przymrozki, wtedy w powietrzu nie ma tylu zarazków.
Centka - ja nie posiadam takowych, ale widziałam takie ostatnio w sklepie, a mnie wyjątkowo nie podoba się kolor musztardowy... na moje kompletne mamoTomeczkowe - "anygwałty". My nie lubimy mieć za ciepło do spania. Zimą w naszej sypialni panuje raczej chłodna atmosfera

- jakieś 18-20 stopni maksymalnie. Nie lubię kiedy zbyt wiele ubrań krępuje moje ruchy, więc tylko krótka koszulka i bokserki lub szorty do spania
mychunia - aplikuj sobie herbatę z malinami i cytryną. W przeciągaj najszybciej mozna się zaprawić
agamemnon - cięzko się rano wstaje jak za oknem ciemno, wilgotno i mgliście. Pogoda sprzyja leżeniu pod kołderką.
Wierzę, że uda Ci się wrócić do aktywności. Ja gdybym miała orbiego w domu byłabym najszczęśliwsza na świecie... Aktywność to już dla mnie coś naturalnego jak codzienna kąpiel czy makijaż. Jest wpisana w plan dnia, czasem z mężem, czasem samej, czasem z kolegami lub koleżankami z drużyny biegowej. Mamy fajnie, osoby z małymi dzieciakami przyprowadzają nawet roczne maluchy i zawsze gdy ktoś ćwiczy lub biega, to ktoś inny się nimi zajmuje.
Gratuluję udanego treningu !!!!!!!!!
temperaturę mierzę elektronicznym termo AccuTerm kupiłam w normalnej aptece i kosztował ok 14 zł. Tylko najpierw przeczytałam na opakowaniu czy wykazuje do dwóch miejsc po przecinku.
natkusia - powodzenia. Oby to właśnie było to

Tylko spokojnie, nie stresuj się, zaczekaj do niedzieli &&&&&&
Ulika - wiesz, że wszystkie życzymy Ci powodzenia &&&&&&&&&& Będzie dobrze ;-)
ewka - możesz zostać z nami do kiedy chcesz..pod warunkiem, że regularnie będziesz nam posyłać fluidy i będziesz opowiadać jak się czujesz
mamaTomeczka - oj moje dupsko rozrosło się do gigantycznych rozmiarów, ale dokładnie rok temu (dziś mam rocznicę) zaczęłam się odchudzać (- 23 kg

to teraz) aż w końcu odchudzanie zmieniło się w zdrowy tryb życia i codzienną aktywność. Ale dalej lubię smacznie zjeść, tyle, że teraz w 100 % naturalnie, zdrowo i jak najbardziej dietetycznie, choć wczoraj u teściowej napchałam się kopytkami w wersji słodkiej i wytrawnej


Ja też mieszkam na wsi, pod małym miasteczkiem, ale do centrum mam ok 5km, więc nawet czasem biegam do miasta ;-) Chodakowska też daje czadu, choć wole z yt Jillian Michaels.
Mimimoo - ja obstawiam czosnek, miód i cytrynę z ciepła wodą. Zdrówka życzę
Mlusiolka - a może to jakieś zapalenie stawu

Ja też miałam dziś buraczki, ale z jogurtem nat, grilowane mielone i ziemniczaki z pary, więc to samo.
Gochson - rozumiem, kiedy jest dziecko wszystko się zmienia. Sama nie wiem jak będzie kiedy ja będę miała dziecko, ale póki co nie mam co gdybać. Choć chętnie zrezygnowałabym z tych zajęć na rzecz dzieciątka. Mam nadzieję, że jak już przyjdzie co do czego to uda nam się wszystko pogodzić, mój Małż wyrozumiały bo sam biega, więc ...coś wymyslimy.
Ja książki pożyczam od znajomych, z biblioteki, kupuję....
GosiaDr - ja przeczytałam tylko pierwszą część i była fajna, ale II i III tylko streszczenie - niestety nie podobał mi się rozwój akcji i nie miałam chęci na więcej. Wg mnie Ana powinna być bardziej stanowcza - ja bym była

zarzuć tytuły
mississ - przykro mi, mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. z jednej strony dobrze, że lekarz trochę się przyłożył i zalecił szpital....heh - mój Małż nie czyta naszego forum

- chyba bym nie zdzierżyła....to moje;-)
Ja badałam prolaktynę w 21 dc cyklu, Byłam na czczo - to na pewno nie zaszkodzi.
tekla = piękna beta - GRATULUJĘ !!!!
Ja dziś rano po porannym siku miałam płodny śluz, owulacja, mam nadzieję coraz bliżej...a Małż od jutra ma wolny weekend

Co prawda w niedzielę mamy zawody biegowe, ale liczę na przytulańce
Dziewczyny - zauważyłam, że w okolicy owu i jakiś czas po na moim podbrzuszu (nad wzgórkiem a pod pępkiem) w pobliżu jajników robią mi się zgrubienia ( jak supełki na sznurku - nie wiem do czego to porównać) - jak kulki grochu, twarde. Nawet mój mąż jest w stanie je wyczuć. śmiejemy się, że jajniki mi puchną, ale sama nie wiem czy to normalne. Czy któraś zauważyła coś podobnego u siebie, albo wie co to może być 
Znów wyszedł mega pościor

Uciekam, muszę pozamiatać. Małż poszedł na nockę, mam dziś całe łóżko dla siebie.