Dzień dobry
dziś zabrałam się wcześniej z mężem do pracy, bo później nie miałabym auta, ale w sumie dobrze, mam dosyć dużo nauki i prac na studia 
julia0903 - moja data NIECHCIANEJ @ to 02.12.
lux: jejku to uważaj na siebie.. masakra.. mi też coś się dzieje z oczami, ale ja wiem, że to przez komputer w pracy, w domu praca mgr i tak w kółko, widzę czarne plamki, czasami wszystko za mgłą, normalnie jak babcia jakaś
Jugosława, taaak, oby tylko dostać kredyt
niby mamy dużą zdolność, ale mąż ma umowę na określony. Niby każą przynieść zaświadczenie tylko od pracodawcy, że są takie umowy w danej firmie, ale ryzyko istnieje, no, ale jak nie to będziemy ciułać 10 lat 
Aaa kiedyś chciałam dom w stylu nowoczesnym, teraz jak staram się o dziecko to wnętrza domu podobają mi się w stylu francuskim, ale i troszkę skandynawskiego, rustykalnego, prowansalskiego. Są bardziej przytulne i dlatego
Natomiast w ogrodzie to podoba mi się wszystko
na końcu działki będzie żywopłot a między nim biała brama z furtką, obrośnięta różami, a za nią sad..
narazie wiem tyle na pewno
choć w głowie pełno pomysłów, oczywiście jeszcze warzywnik 
jazza, uuu to niezła premia, haha
ja pracuję u teściówki, ale pewnie też nic nie sypnie, bo zrobiła się strasznie zachłanna na kasę przy nowym facecie, wcześniej wszystko by oddała, ale tak to już jest
ważne, że jest praca
i że jeszcze się nie pozabijałyśmy 
julia0903 - moja data NIECHCIANEJ @ to 02.12.
lux: jejku to uważaj na siebie.. masakra.. mi też coś się dzieje z oczami, ale ja wiem, że to przez komputer w pracy, w domu praca mgr i tak w kółko, widzę czarne plamki, czasami wszystko za mgłą, normalnie jak babcia jakaś
Jugosława, taaak, oby tylko dostać kredyt
Aaa kiedyś chciałam dom w stylu nowoczesnym, teraz jak staram się o dziecko to wnętrza domu podobają mi się w stylu francuskim, ale i troszkę skandynawskiego, rustykalnego, prowansalskiego. Są bardziej przytulne i dlatego
jazza, uuu to niezła premia, haha

a w międzyczasie cały czas na cyckach...
normalnie czad, a ja z moja tesciowka dzieki bogu nie pracuje, ale tez jeszcze sie nie pozabijalysmy hahaha ale wpienia mnie czasem tak, ze szkoda slow, bo we wszystko by sie chciala wpierniczac, to jej powiedzialam, ze jak bedzie dalej to wnuki bedzie na zdjeciach ogladac i tyle
. Hehe nie no smieje sie, bo inanczej to bym dawno juz zwariowala