Witajcie kochane :-)
Jugoslawa dziekuje kochana za kciuki. To dobrze, ze problemy żołądkowe przeszly, czasem jedna rzecz potrafi zaszkodzic i nie dawac spokoju, ale dobrze, ze przeszlo szybko;-)
Aschlee ciesze się, ze rozmowa z szefem pozytywna. A w rozmowe się wkręcisz zobaczysz kochana szybciej niż myslisz;-)
Lux dobrze, ze ten psychoz dal Ci w koncu spokoj, masakra…
A z tymi oplatami za mieszkanie to wiem, ze ciezko.. niestety pieniadz goni pieniadz, a my za tymi pieniędzmi tez w ciągłej gonitwie…
Noelka z tym chceniem nic nie robienia to i ja tak mam, ale tak samo jak Lux jestem pedantka i nawet jak mi się nic nie chce to ruszam do boju z wieloma zadaniami, a jak już wszystko zrobie to lubie ten efekt i to uczucie satysfakcji kiedy mam wszystko zrobione, z reszta ja ciagle mam cos do robienia i ciagle nowe plany i moje zycie wyglada jak w wielkim biegu;-)
Missiiss super, ze do domku, a komentarz odnośnie tych lekarzy to już inna bajka… parodia… ale ciesze się kochana, ze wychodzisz i jedziesz do synka:-)
Kornelia kciuki za badania genetyczne kochana:-)
Anula kciuki za to, aby @ nie przylazła;-)
Jugoslawa i dziewczyny ja mam tak samo z zaciekami i musze mieć wszystko wytarte zlew wanne umywalke itd. I tez się zle czuje jak cos nie jest zrobione
Lux super, ze się wszystko pieknie zagoilo
No wiem jestem, caly dzien bylam poza domem, nogi mi w du..e weszly chyba, bo tyle dzis załatwiałam, zmeczona tak jestem, ze padam.. a rozmowa… hmmm to była jakas parodia.. najpierw okazalo się, ze ten budynek jest dalej niż myślałam, ale w ten mroz usilnie drałowałam na tych nożynach az doszlam.. potem się okazalo, ze oprocz mnie sa dwie inne dziewczyny….potem, ze ta pierwsza przyjeli od razu bez rozmowy z namji dwiema pozostałymi… parodia jakas…. Nawet nie sprawdzili czy tamta druga albo ja jestemsy w czyms lepsze w angielskim itd.. ale to szczegół… bywaja i takie rozmowy… szkoda tylko, ze te palanty nie zdaja sobie sprawy, ze marnuja czyjs czas, a ja zmarnowałam dwie godziny, bo tam jak ciolek siedziałam i czekałam, a żołądek z glodu mi arie wygrywal… potem porozwoziłam wszystkie papiery… ehhh jak ja bym chciała by z jednego z tych ministerstw oddzwonili.. znalazłam ogłoszenie, ze szukaja sekretarza… praca stworzona dla mnie, ale czy oddzwonia? Coz pozyjemy zobaczymy… potem spotkałam się z M i poszliśmy na kawe i lody i siedzieliśmy i rozmawialiśmy i tuliliśmy się i było fajnie się rozerwac i wróciliśmy do domciu:-)
Jutro mam trzy rozmowy hehe dzis dzwonil tel kilka razy, a w piątek mam jedna, oby to jezdzenie szybko okazalo się owocne, bo chce szybko znaleźć w miare fajna prace
Jestem padnieta kochane. Uciekam w ramiona M :-)
Dobrej nocy:-)