• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Aschlee to daj koniecznie znać co słychać u Fasolinka :)

Olusia no ja byłam przerażona wtedy, musieliśmy kupić szybko jedzenie i pędzić do pociągu, nie dało rady nawet z wc skorzystać bo takie były kolejki, a byłam z ludźmi z pracy, bo pod krakowem prowadzimy część badań, jedziemy znowu na przełomie marca i kwietnia.

Agniecha dobrze że już nie plamisz i oby tak pozostało :)


my z G myślimy nad tym czy nie wyjechać za granicę, bo o ile On ma dobrze płatną pracę, to niestety naukowiec w PL dużo nie zarobi, natomiast anglia/szkocja tam można dobrze zarobić w tym zawodzie... Ale z drugiej str nie wyobrażam sobie wychowywać dzieci z dala od Rodziców jednych i drugich... liczę na to że znajdę po doktoracie coś sensownego u nas w kraju...
Ale masa moich znajomych wyjechała z kraju i wiedzie im się na prawdę nieźle!
 
Blair moja szwagierka pracuje w PAN-ie w laboratorium na rozrodzie zwierząt. Chyba też doktorat robi. Kocha tą prace, nawet teraz jak urodzila to mowi ze macierzynski tylko 6mc bo nie chce wypasc z obiegu
 
Malus kochana w moim regionie na pewno nie ma bo pytalam w Löcknitz podobno jest szkola niemiecko-polska ale zajecia i tak glownie odbywaja sie w jezyku niemieckim. Ale jak dajesz dziecko do przedszkola to lapie jezyk momentalnie.Takze ja tez balam sie jak corka sobie da rade w obcym kraju ale nie jest zle za tydzien wlasnie idzie juz na stale do przedszkola juz ale dozo slow juz umie i wychodzac nawet na spacer sie uczy bo ciagle pyta a jak jest to czy to po niemiecku. Niektore slowa juz bardziej pamieta po niemiecku niz po polsku. Ostatnio np nie wiedziala jak jesz jez po polsku.Duzo szybciej idzie nauka jezyka dzieciom niz nam starszym :tak:
Sa tez szkoly integracyjne ale u mnie niestety tez takiej nie ma
Jak chodzi o szkole gdzie odbywa sie nauka w jezyku polskim to na pewno takiej nie ma
a myslicie o DE?
 
Ostatnia edycja:
Asiu ja się trochę obawiam reakcji w pracy jak zaciążę, ale zawsze się zdarzają doktorantki które zachodzą i sobie radzą więc i ja sobie poradzę :) a macierzyński to chcę rok wziąć, jak najwięcej z dzieckiem spędzić :)

Olusia my wtedy polecieliśmy na zmianę w pociągu :P
 
agniecha83 - z córka to się dowiedział po 1 USG jakoś 6-7 tydz. jak już skrucho biło, ale to totalna niespodzianka była no i wytrzymała tyle bo tylko weekendy razem spędzaliśmy
a teraz to nie wiem, no jest świadomy że tabsów nie biorę, dziś się jego kuzyn pytał kiedy następne, on cos tam burknął a ja ze jak się trafi, bo jak już kiedyś pisałam to on chce ale nie koniecznie teraz a może za rok a może za dwa... córka kończy we wrześniu 5lat to się już wygodnie zrobiło, na tyle wygodnie ze za chwile to by mu się całkiem odjechało ;-)

* a ja to i trzecie planuje za jakiś czas, ale tu już na planach może się skoczyć

Powiem pewnie pod koniec tyg. jak kreska ściemnieje lub po becie jak dotrę

Blair87 - ja o rocznym macierzyńskim to pomarzyć mogę, choć nie wiem czy bym tyle wysiedziała, a reakcja jaka by nie była stanu nie zatrzyma ;-) CI co się zszokują w końcu ochłoną i przejdą do dnia kolejnego...
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja pochodzę z Krakowa 26 lat z groszami przemieszkałam, i tak chwile nawet dłuższa to polecam jak najbardziej, ale całkiem na stałe to już tak fajnie nie jest, powietrze "ciężkie" korków dużo ;-) Natomiast tak wpaść w odwiedziny, na rynek super sprawa raz miesiącu jestem ;-)


iwo:) - czy rozważasz zakładać listopad ;>)?
jak mąż? mój na razie w błogiej nieświadomości....
Gosia - nie zamierzam :) co najwyżej się do niego dopisze. Mamy wątek ciąża ze staraczek gdzie są same znajome dziewczyny tam też odpoczelam psychicznie bo nieciekawo się za mną robiło no i oczywiście zlapalam bociana po Asicce :)
Malusiolka - podeślij linka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry