ciufcieibibi
Początkująca w BB
Noo dla mnie kupno wozka to jak dla faceta kupno auta.
A ze ja pracuje w motoryzacji to podwojnie mam parcie. Po pierwszy wozek maz jechal p9d belgijska granice, bo na ebayu byl piekny hartan w limitowanej wersji za grosze w porownaniu z polskimi cenami.
Wtedy w czasie ciazy wiedzialam ze w dniu porodu strace prace wiec bylo krucho z kasa. Teraz to bym najchetniej zaszalala. Koledze dziscko sie rodzi niedlugo to juz mialam faze szukania mu wozka
A ze ja pracuje w motoryzacji to podwojnie mam parcie. Po pierwszy wozek maz jechal p9d belgijska granice, bo na ebayu byl piekny hartan w limitowanej wersji za grosze w porownaniu z polskimi cenami.
Wtedy w czasie ciazy wiedzialam ze w dniu porodu strace prace wiec bylo krucho z kasa. Teraz to bym najchetniej zaszalala. Koledze dziscko sie rodzi niedlugo to juz mialam faze szukania mu wozka



